Teofil Ociepka urodził się 22 kwietnia 1891 roku w Janowie (obecnie dzielnica Katowic). Jego rodzicami byli Piotr z zawodu górnik oraz Franciszka z domu Schwierczek. Jako dziecko bardzo lubił słuchać ludowych wierzeń, czytał braci Grimm. Skończył szkołę elementarną. W 1906 roku umarł jego ojciec i Teofil wziął na swoje ramiona ciężar utrzymania rodziny. Po różnych doświadczeniach zawodowych (m.in. był gońcem magistratu, pracował w karczmie i krótko na kolei) trafił do kopalni Giesche (niektórzy badacze piszą, że Reich). Tu nie został klasycznym górnikiem dołowym, ale operatorem w kopalnianej elektrowni.

Wybuchła I wojna światowa. Ociepka został zmobilizowany do armii pruskiej. Walczył m.in. w Belgii i Francji, na Łotwie. I podczas pobytu na froncie zetknął się z tym, co ukształtowało jego twórczość ? okultyzmem. Przywiózł do rodzinnego Janowa pierwsze książki o tej tematyce, a wśród nich autorstwa Athanianusa Kirchera (jezuita, badacz zjawisk przyrody, żył w XVIII w.) ,,Siedemdziesiąt dwa imiona Boga?. Poprzez znajomość z Filipem Hohmannem z Wittenbergii zaczął utrzymywać kontakt z różokrzyżowcami.

Sam Hohmann stał się dla Ociepki kimś w rodzaju mistrza duchowego, jakby to powiedziano dzisiaj – guru. Otrzymywał od niego listy, jak ma żyć. Z czasem uzyskał tytuł mistrza nauk tajemnych Loży Różokrzyżowców. Wśród wskazówek jego guru dla dalszych losów życiowych Ociepki dwie były najważniejsze: ma założyć w Janowie grupę okultystyczną oraz zacząć malować. Aby zapewnić wsparcie merytoryczne dla swej grupy okultystycznej utrzymywał kontakt z Towarzystwem Parapsychicznym im. Juliana Ochorowicza w Lwowie.

Ociepka zbiera w swoim domu literaturę okultystyczną i prenumeruje czasopisma z nią związane. Grupa zgodnie z regułami, aby osiągnąć największy stopień duchowości, żyje w ascezie, poświęca się lekturze Pisma Świętego oraz stosuje inne praktyki duchowe. Historycy sztuki twierdzą, iż o ile Nikifor Krynicki był ,,naturszczykiem?, o tyle twórczości Ociepki nie sposób zrozumieć bez dogłębnej znajomości literatury okultystów.

Malować zaczął w 1927 roku, ale po krytyce jego twórczości ze strony profesora Tadeusza Dobrowolskiego (dyrektora Muzeum Śląskiego) w roku 1930 zaprzestał działalności malarskiej. Namalowanie pierwszych obrazów przysporzyło mu wiele trudności i zajęło masę czasu – jeden powstawał nawet kilka miesięcy. Jednak znawcy podkreślają, że wówczas powstały najlepsze jego prace, jak na przykład słynne ,,Szachy? z roku 1930. Po wybuchu wojny, choć nie jest to pewnik, powrócił do malowania.

Do Janowa i pracy w kopalni wraca w 1946 roku. Zakłada Koło Plastyczne przy Domu Kultury Kopalni Węgla Kamiennego ,,Wieczorek?. Potem zostaje ono przemianowane na Koło Malarzy Nieprofesjonalnych, szerzej znane jako Grupa Janowska.

W roku 1948 zbiór jego prac jest na tyle liczny, że wystarcza na organizację wystawy. Odbywa się ona w Warszawie, jednak nie odnosi sukcesu. Ale dzięki zaangażowaniu pisarki Izabeli Czajki-Stachowicz oraz Juliana Tuwima Ociepka wypłynął z artystycznego niebytu. Jednak w okresie stalinowskim jego twórczość nijak nie przystaje do kanonów socrealizmu. Wymowa jego malarstwa, ten manichejski pojedynek dobra ze złem czy nawiązywanie do idei różokrzyżowców, stoi w jawnym konflikcie z materializmem dialektycznym. Motywy symboliczne oraz baśniowe, stosowana kolorystyka przysparzają mu problemów. Ale w międzyczasie sukces odnosi Nikifor i od tego momentu Teofil staje się ,,urzędowym prymitywistą?.

Pod koniec lat 50. XX wieku w dalekiej Kalifornii umiera jego mistrz sprzed wojny. Hohmann miał się chwalić w środowisku okultystów, iż posiada kamień filozoficzny, dzięki któremu zgodnie z ich ideami można było żyć dwa tysiące lat. Ociepka czuje się oszukany i zrywa kontakty z okultyzmem (według innych podań przyczyną była żona…:) ). Ponadto w czasopiśmie ,,Myśl Wolna? pojawia się artykuł krytykujący jego twórczość za… nawiązywanie do wiary oraz ludowych zabobonów!

W roku 1959 Ociepka przenosi się do Bydgoszczy, skąd pochodziła jego żona. Cieszy się już uznaną pozycją. Jego obrazy trafiają za granicę. O dziwo, tam nie zwraca się jakoś uwagi na jego prymitywizm, a raczej, zgodnie z wolą i zamysłem Ociepki, traktuje się jego prace jako sztukę mistyczną i ezoteryczną, starającą się oddać to, co dla egzystencji ludzkiej fundamentalne: wieczność, zło i dobro, los, wiarę.

W Bydgoszczy zmienia się charakter malarstwa Teofila. Pojawiają się ,,Bestie w ogrodzie? w 1961 roku, a trzy lata później ,,Bazyliszek?, charakteryzujące się bogatą kolorystyką oraz motywem baśniowych smoków. Widać pozostałość idei okultystycznych zaczerpniętych z księgi Jacoba Lorbera ,,Der Saturn?. Ociepka w okresie przedbydgoskim uważał idee tej księgi za prawdziwe, a za jedną ze swoich misji poinformowanie świata o saturniańskim misterium zła.

Znawcy twierdzą, że wówczas jego obrazy stały się bardziej ,,komercyjne?, a straciły na autentyzmie, który charakteryzował jego twórczość sprzed 1959 roku. Ociepka kończy również kontakty z grupą z Janowa (znów są podania, że pod wpływem żony:))

Również w Bydgoszczy troszkę ,,chałturzy?, czyli maluje obrazy na zamówienie, np. dla pisarza Arkadego Fiedlera. Osiąga dużą sprawność artystyczną, jednak zabija to w nim autentyzm i siłę początkowo przekazywanych idei.

W 1976 roku zostaje za całokształt twórczości odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski.

Umiera 15 stycznia 1978 roku i zostaje pochowany na cmentarzu na Błoniu przy ulicy Lotników.

Od 1996 roku ku jego czci jest organizowany co dwa lata w naszym mieście Ogólnopolski Konkurs Malarski im. Teofila Ociepki, a w bieżącym, z okazji jego 125. urodzin, zorganizowano w bydgoskim Muzeum Okręgowym największą wystawę jego prac.