Osią spotkania był film Fundacji Republikańskiej pt. “To nie jest kraj dla młodych ludzi”, w którym autorzy opowiadają o idei republiki, rzeczy wspólnych, ale też o beznadziei polskiego rynku pracy, który powoduje, iż ok. dwa miliony głównie młodych osób wyemigrowało w ostatnich latach. – Chcemy pokazać, dlaczego młodzi ludzie wyjeżdżają z Polski, ale równocześnie wskazać drogę. Obserwuję państwa europejskie i widzę, że jest możliwa inna droga niż zadłużanie państwa. Bo przy braku polityki prorodzinnej tych długów nie będzie komu spłacać – mówił Krzysztof Bosak, jeden z liderów Fundacji Republikańskiej.

- Zgadzamy się w diagnozie: Polska jest nie do wytrzymania. Poziom obciążeń fiskalnych, wzajemna nieufność administracji i podatników, ograniczanie wolności – to wszystko powoduje, że mamy trzy rozwiązania. Pierwsze to wyjechać z kraju. Drugie to podobnie jak Fundacja Republikańska próbować naprawiać istniejący system, a trzecie – zaorać, spalić tę stajnię Augiasza i zbudować coś nowego – mówił Paweł Skutecki.

Wielokrotnie podczas dyskusji wracały dwa tematy: system i poziom edukacji w Polsce oraz wolny rynek. Recepty na produkcję przez uczelnie wyższe bezrobotnych były dwie. – Sprywatyzować uczelnie i będzie po kłopocie – mówił Przemysław Skrzypek z Nowej Prawicy. Nie zgadzał się z nim Krzysztof Bosak. – Prywatyzacja nic nie da w tej kwestii, bo dzisiaj w Warszawie mamy do czynienia z olbrzymim bezrobociem wśród absolwentów prawa, którzy w większości skończyli studia płatne. Nie można uczelniom zabronić kształcenia studentów w zawodach niepotrzebnych na rynku, kiedy oni sami za to płacą. Można rozważać za to wprowadzenie limitów miejsc na studiach bezpłatnych, dziennych – mówił.

O wolnym rynku mówili prawie wszyscy uczestnicy spotkania. Uwolnienie dostępu do zamkniętych dzisiaj zawodów, uruchomienie prawdziwej konkurencji na rynku, ograniczanie liczby ustaw krępujących przedsiębiorczość – takie recepty na wyjście z impasu widzą goście KoLibra. – Ale nie zapominajmy o podstawowych prawach pracowniczych – apelował Michał Wodziński z klubu “Gazety Polskiej”. – Nie potrzebujemy żadnych praw pracowniczych, tylko wolnego rynku. Jeśli komuś nie odpowiadają warunki pracy, to nie podpisuje umowy. Rynek to wszystko potrafi sam regulować – mówił Przemysław Skrzypek.

Wiele ciepłych słów padło pod adresem młodych działaczy KoLibra. – Udało nam się zorganizować przez ten rok kilka spotkań, m.in. ze Stanisławem Michalkiewiczem i Januszem Korwin-Mikke, zorganizowaliśmy “Bydgoski Marsz Wolnościowy”, pikietę antyaborcyjną. Nasza reprezentantka – Marta Nowicka – wzięła udział w wyborach do Sejmu z listy Nowej Prawicy – wyliczał Michał Dworski, prezes bydgoskiego oddziału KoLibra.

Na zakończenie urodzinowego spotkania zabrzmiało gromkie “Sto lat!”