Właściciele nieruchomości, chcąc nie chcąc, musieli chwycili za łopaty do odgarniania śniegu. Warstwa pokrywającego chodniki białego puchu stała się stanowczo za gruba. Zresztą łatwiej odgarniać świeży śnieg niż udeptany przez przechodniów. Niektórzy, zapewne bardziej majętni zarządcy nieruchomości, mocniej sypnęli solą i na niewielkich odcinkach śródmiejskich chodników robi się chlapa.
Bydgoszcz jest koloru białego. Nawet na najważniejszych, przelotowych trasach miasta nawierzchnie jezdni pokryte są warstwą śniegu. Samochody z konieczności poruszają się dużo wolniej, co powoduje tworzenie się większych niż zwykle korków. Dzieje się tak, chociaż na pewno liczba aut na ulicach jest mniejsza. Przecież są ferie, więc wielu mieszkańców przebywa poza Bydgoszczą. Mróz i śnieg także zniechęcają do jazdy przez miasto samochodem.
Z uwagi na trudne warunki na drogach kierowcy jeżdżą dużo ostrożniej. Mimo to zdarzają się poślizgi i stłuczki. Jak nas poinformował młodszy aspirant Przemysław Słomski, z zespołu prasowego KWP w Bydgoszczy, wczoraj w naszym mieście i powiecie bydgoskim doszło do 19 zdarzeń drogowych, dzisiaj do godziny 14.30 ? do 25 zdarzeń.
Nasz fotoreporter długo nie mógł uświadczyć nigdzie obecności miejskich służb, których zima na pewno – jak zawsze – nie zaskoczyła. W końcu wypatrzył dwa pługi, oba na al. Mickiewicza. Cóż, w czasach oszczędzania wstrzemięźliwość w “walce z zimą” można łatwo wytłumaczyć.
Z powodu fatalnych warunków na miejskich ulicach Tadeusz Kondrusiewicz, dyrektor Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego, zawiesił do godziny 15.00 egzaminy na prawo jazdy.
Według prognoz przez najbliższe dni pogoda ma być dalej mroźna i śnieżna. Najzimniejszy ma być czwartek, temperatura w nocy ma spaść nawet do minus 20 stopni. Potem zimna nawała ze wschodu ma zelżeć.