Z powierzchni ziemi wkrótce zniknie Astoria, a wtedy zacznie się trudniejsza część rozbiórki.
Bydgoszczanie widzą, że kompleks sportowy przy ul. Królowej Jadwigi dosłownie topnieje w oczach. Można by sądzić, że już wkrótce roboty rozbiórkowe dobiegną końca.
Tymczasem po zakończeniu rozbiórki części naziemnej przyjdzie zabrać się za część podziemną. A to nie takie proste. Nie dlatego, że fundamenty rozbieranego budynku znajdują się na głębokości 5 m od poziomu „0”. Szczególną ostrożność trzeba zachować, ponieważ w pobliżu znajduje się most Królowej Jadwigi. Należy więc zrobić wszystko, żeby zminimalizować wpływ rozbiórki na jego posadowienie.
„Prowadzenie robót rozbiórkowych fundamentów przedmiotowego budynku należy przeprowadzać sposobem ręcznym - cięcie fundamentów na 1,00-2,00 m elementy oraz wywożenie z terenu rozbiórki. Ta metoda ograniczy drgania, które powstałyby przy użyciu sprzętu mechanicznego do rozdrabniania betonu jak np. młoty udarowe. Nie dopuszcza się stosowania maszyn i urządzeń, powodujących drgania czy uderzenia” - czytamy w projekcie budowlanym rozbiórki przygotowanym przez firmę „Vitaro”.
Naziemna część prac rozbiórkowych może być prowadzona w mniej subtelny sposób i dlatego ich tempo jest takie imponujące.