Wczoraj ok. godz. 22:30 40-letnia kobieta wezwała policję z prośbą o interwencję. Nie mogła sobie dać rady w trwającej awanturze domowej z nietrzeźwym partnerem. Policjanci, którzy przyjechali na interwencję, zapukali do drzwi zgłaszającej. Kiedy awanturujący się 33-letni mężczyzna zorientował się, że za drzwiami czekają funkcjonariusze, postanowił wyjść na balkon i przejść po elewacji budynku. Ta sztuka mu się nie udała i mężczyzna spadł z 5 piętra.

- Policjanci zbiegli na dół i podjęli próbę reanimacji. Niestety załoga karetki, która przyjechała na miejsce, stwierdziła śmierć 33-latka w wyniku poniesionych obrażeń. Teraz sprawą zajmą się bydgoscy śledczy i pod nadzorem prokuratora wyjaśnią okoliczności tej tragedii – informuje mł. asp. Piotr Duziak z Zespołu Prasowego KWP w Bydgoszczy.