- Szanowna Redakcjo, liczę na pomoc w odpowiedzi na pytanie, czy jazda starym taborem MZK Bydgoszcz jest bezpieczna w czasie deszczu – napisał bydgoszczanin, którego zaniepokoiła sytuacja w tramwaju linii numer dwa. Wysiadł z niego w miniony czwartek o godz. 7.34 na rondzie Bernardyńskim.
- Wprawdzie wygodniej byłoby mi podjechać jeszcze kilka przystanków, ale postanowiłem, że urządzę sobie z rana krótki spacer. Skłoniła mnie do tego nie tylko przyjemna aura wiosennego deszczu, ale także fakt, że przód tramwaju zalany był wodą. Poniżej kałuż wody była naklejka ostrzegająca przed wysokim napięciem, a wokół prawie wszystko, także uchwyty, były metalowe. Drzwiczki chroniące tę instalację na pewno nie były zabezpieczone przed wtargnięciem wody, a woda spływała w ich kierunku. Pomyślałem, że mam ochotę na spacer. Wychodząc zdołałem jeszcze dojrzeć krople wody skapujące z dachu. Nieszczelny był prawdopodobnie dach – taki opis znalazł się w nadesłanym do redakcji mailu, do którego dołączone były zdjęcia wnętrza tramwaju.
Przekazaliśmy tę informację do MZK i tramwaj o numerze bocznym 284-285 poddany został dokładnym oględzinom służb technicznych. – Powodem przeciekania tramwaju było rozwarstwienie poszycia dachu na skutek uszko
Redakcja portalu bydgoszcz24.pl zakończyła swoją działalność. Niniejsza strona stanowi archiwum tekstów i zdjęć opublikowanych na portalu do końca 2021 roku. Wystąpił błąd