Sprawdziliśmy, co obecnie porabiają znani bydgoszczanie, którzy z różnych względów zmuszeni byli do zmiany miejsca pracy. Nie mamy na myśli osób, na które jak z nieba spadła możliwość objęcia lepiej płatnej posady.

Andrzej Baranowski odszedł z Urzędu Wojewódzkiego z powodów ambicjonalnych i finansowych. W styczniu został przesunięty na stanowisko radcy generalnego. Brzmi dumnie, ale jako dyrektor generalny był w urzędzie panem i władcą, a jako radca mógłby jedynie radzić. Z dyskomfortowej sytuacji wyzwolił go były wojewoda Rafał Bruski i zarekomendował do zarządu KPEC-u. Andrzej Baranowski pełni obecnie funkcję wiceprezesa, z całkiem niezłą gażą, która jednak nie musi być ujawniana, gdyż KPEC nie jest w stu procentach spółką komunalną (88,89% udziałów miasta). Chociaż tyle, co w Urzędzie Wojewódzkim z pewnością Baranowski nie zarabia. Tam otrzymywał podwójnej wysokości pensję: jako dyrektor generalny i p.o. dyrektora Wydziału Środowiska, Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

W lutym został odwołany ze stanowiska dyrektora Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska Włodzimierz Ciepły, który z namaszczenia ZSL, a potem PSL, pełnił w życie wiele ważnych funkcji. Jego partia ma teraz silną pozycję w sejmiku województwa. 70-letni Włodzimierz Ciepły został zatrudniony jako główny specjalista w Wydziale Inwestycji Zarządu Dróg Wojewódzkich, który podlega zarządowi województwa.

W marcu prezydent Bydgoszczy powołał na swojego zastępcę Marię Wasiak, minister infrastruktury i rozwoju w rządzie Ewy Kopacz, a wcześniej prezes PKP. Po objęciu rządów przez Prawo i Sprawiedliwość straciła pracę. Ponieważ w roku 2015 zatrudniła w ministerstwie Pawła Olszewskiego, mogła teraz liczyć na dowód wdzięczności z jego strony.

Elżbiecie Rusielewicz, która po zmianie rządu straciła stanowisko wicewojewody kujawsko-pomorskiego, powierzył prezydent Bruski zadanie koordynowania programu 500+ . Rozpoczęła pracę 22 marca.

Elżbieta Krzyżanowska objęła w marcu funkcję pełnomocnika dyrektora Filharmonii Pomorskiej ds. inwestycji. Filharmonia podlega zarządowi województwa, a Piotr Całbecki chętnie pomaga byłym radnym wojewódzkim, którzy szukają zajęcia.

W lutym wojewoda zrezygnował z pracy Agnieszki Bańkowskiej w charakterze dyrektora Wydziału Zdrowia i zaproponował jej stanowisko głównego specjalisty. Dość długo musiała czekać na satysfakcjonującą posadę w ratuszu. Prezydent musiał najpierw stworzyć dla niej dyrektorskie stanowisko. W czerwcu podpisał zarządzenie, na mocy którego powstało Biuro ds. Zdrowia i Polityki Społecznej. W lipcu ogłosił konkurs na stanowisko dyrektora, więc posadę w bydgoskim magistracie Agnieszka Bańkowska mogła objąć dopiero od sierpnia.

Bardzo długo kierował oddziałem TVP w Bydgoszczy Tomasz Pietraszak. Od lutego 2009 do września 2013 roku jako p.o. dyrektora, a następnie do 31 marca 2016 roku jako dyrektor. Po powołaniu na to stanowisko Anny Raczyńskiej znalazł pracę w ?Expressie Bydgoskim?. Jest zastępcą redaktora naczelnego.

14 kwietnia odwołany został przez ministra skarbu Cezary Wojtczak. Funkcję prezesa Radia PiK pełnił niecały rok. Obecnie jest prezesem Fundacji na rzecz Wsparcia Innowacji w JST. Specjalizuje się w doradztwie wizerunkowym i marketingu politycznym.

Nie został zwolniony z pracy Łukasz Chojnacki, znany działacz SLD, który za czasów Tomasza Pieczki został bez konkursu naczelnikiem wydziału organizacyjnego w oddziale NFZ w Bydgoszczy. Ponieważ Narodowy Fundusz Zdrowia ma zostać niedługo zlikwidowany, nie czekając na likwidację swego miejsca pracy, Chojnacki sam się ?przetransferował?. Pracuje obecnie w bydgoskiej firmie Dor-Med produkującej kabiny ciszy.