Wieża Ciśnień góruje nad Bydgoszczą i może stanowić punkt orientacyjny dla turystów, ale i bydgoszczan rzadko odwiedzających centrum miasta. Z punktu widokowego Wieży Ciśnień oglądać można wspaniałą panoramę Bydgoszczy. W przyszłym roku Miejskie Wodociągi i Kanalizacja zakończą modernizację tego obiektu, lokując tam sale wystawiennicze i muzeum poświęcone historii wodociągów. To może być dobry punkt startu do zwiedzania Bydgoszczy. Najpierw zobaczyć niemal całą panoramę miasta, a później, niekoniecznie samochodem lub autokarem, udać się pieszo, etapami, aż do Starego Miasta.
Zanim zeszlibyśmy ze Zbocza Bydgoskiego warto by zatrzymać się przy dwóch nieodległych miejscach. Park Jana Henryka Dąbrowskiego i poświęcony generałowi obelisk przypominają o historycznym wydarzeniu. To z tego górującego nad miastem miejsca, 2 października 1794 r. gen. Dąbrowski dowodził szturmem Bydgoszczy w insurekcji kościuszkowskiej. Drugi przystanek to skwer 18 Listopada 1956 r. wraz z tablicą, z którego też podziwiać można panoramę Bydgoszczy. Nazwa skweru i tablica upamiętniają protest bydgoszczan przeciw komunistycznym władzom, przypominają, że w tym miejscu spalono urządzenie zagłuszające odbiór stacji radiowych Wolna Europa i Głos Ameryki.
Dalej już łatwo i przyjemnie schodzimy ul. Filarecką, dochodzimy do Nowodworskiej i mamy wybór, albo od razu schodzimy odnowioną ul. Podgórną aż do Wełnianego Rynku, albo ciekawiej, obchodzimy okazały gmach II Liceum Ogólnokształcącego i ul. Terasy, w atrakcyjnym otoczeniu, kierujemy się w dół do Starego Miasta.
Ulica Terasy jest właściwie bardzo urokliwym traktem pieszym, ale zaniedbanym, jak całe jej sąsiedztwo. Coś jednak zaczęło zmieniać się na lepsze. Na wniosek radnego Rafała Piaseckiego miasto podjęło się cząstkowego remontu, wyrównano i położono w dolnej części nowe płytki. Gdyby odnowiono, należący do liceum, porzucony i zapadający się dworek przy skarpie, gdyby wyremontowano budynek przy Terasach 2, w którym pod koniec XIX wieku mieszkał Julian Prejs, “ojciec prasy ludowej na Pomorzu”, gdyby remontem objęto całe Terasy od Nowodworskiej do Poznańskiej – trakt ten byłby uczęszczany dużo częściej. W Wikipediach taką można przeczytać na ten temat informację: W Bydgoszczy mieszkał prawie 40 lat /mowa o J. Prejsie/ i ten gród ?ubrdany? – jak go nazywał – najbardziej ze wszystkich ukochał. Jego dom do dzisiaj istnieje przy malowniczej uliczce Terasy nr 2.
I tak, czy to ulicą Podgórną, czy Terasami doszliśmy do Starego Miasta. U jego wrót wita nas przedwojenny, bohaterski prezydent Leon Barciszewski.