Jeżeli przeprowadzamy się z mieszkania 40-metrowego do lokalu o powierzchni 45 m. kw., nie nazywamy tej zmiany rewolucyjną, ale mówimy o nieznacznej poprawie warunków bytowych. Dziennikarze telewizyjni umiaru najwidoczniej nie znają. ?Od września programowa rewolucja! Rusza TVP Regionalna? ? czytamy na stronie internetowej TVB.
Od 1 września br. Telewizja Polska uruchamia Ośrodek Programów Regionalnych, w którego skład wejdzie 16 ośrodków terenowych, tworzących wspólnie TVP Regionalną. Każdy z tych 16 ośrodków na własnej antenie, czyli dla widzów ze swojego regionu, będzie nadawał program własny oraz programy realizowane wspólnie, które będą także emitowane na antenach pozostałych ośrodków.
Bydgoski oddział TVP, tak samo jak pozostałe ośrodki terenowe telewizji publicznej, miał do tej pory na własny program 4 godziny dziennie. Rewolucyjna zmiana, do której dojdzie 1 września, spowoduje, że będzie miał wyłączność aż na 4,5 godziny czasu antenowego. A w soboty i niedziele nawet 5,5. Czy to naprawdę rewolucja? Pasmo wspólne dostanie 13,5 godziny.
Umówmy się, że widzów z naszego regionu średnio interesują lokalne wieści z innych województw. Oznacza to, że znacząco nie powiększy się oglądalność w związku z powstaniem TVP Regionalnej. Mogłoby to nastąpić, wyłącznie wtedy, gdyby mieszkańcy czuli potrzebę oglądania lokalnej telewizji publicznej. A taką potrzebę odczuwaliby z pewnością, gdyby za pośrednictwem bydgoskiego studia telewizyjnego dowiadywali się o rzeczach nieznanych, poznawali kulisy wydarzeń.
Niestety, TVB zajmuje się najczęściej sprawozdawczością, która na ogół jest nudna jak flaki z olejem. YouTube zapewnia możliwość obejrzenia tylu ciekawych materiałów filmowych, że zobaczenie swojej albo sąsiada twarzy w telewizji publicznej przestało być jakąkolwiek atrakcją.
Niemniej nasza redakcja życzy koleżankom i kolegom z TVB, którzy od września pracować będą w TVP Regionalnej Bydgoszcz, wszystkiego dobrego na “rewolucyjnej” drodze realizacji misji.