W sobotę, 23 lipca, wieczorem policjantów z bydgoskich Wyżyn zaalarmował sygnał o brawurowo jeżdżącym kierowcy peugeota na terenie Piecek.

Skierowany na miejsce patrol odszukał zaparkowany samochód. Próba wylegitymowania wsiadającego kierowcy razem z dwójką pasażerów zakończyła się niepowodzeniem. Peugeot odjechał, a mundurowi używając sygnałów dźwiękowych i świetlnych próbowali go zatrzymać do kontroli. Kierujący uciekał drogami leśnymi. Pościg zakończył się w pobliżu Emilianowa, gdzie kierowca peugeota doprowadził do dachowania pojazdu.

Wtedy ścigający funkcjonariusze zatrzymali 33-letniego kierowcę i pomogli wydostać się z pojazdu pasażerom. Badanie trzeźwości kierowcy wykazało, że jest pijany. Miał blisko 1,5 promila alkoholu w organizmie. Co więcej, w trakcie sprawdzania mężczyzny w policyjnej bazie, okazało się, że ma zakaz prowadzenia pojazdów. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu. Natomiast pasażerowie, którzy również znajdowali się pod wpływem alkoholu zostali przewiezieni do szpitala na badania.

Śledczy z bydgoskich Wyżyn przedstawili zatrzymanemu zarzut kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości w okresie obowiązywania sądowego zakazu prowadzenia pojazdów. Przestępstwo to zagrożone jest karą pozbawienia wolności do lat 5.

Wczoraj podejrzany został doprowadzony do prokuratury. Jeszcze tego samego dnia decyzją sądu został aresztowany na dwa miesiące. Ponadto, 33-latek odpowie za spowodowanie zdarzenia drogowego oraz za niezatrzymanie się do kontroli drogowej.