Wczoraj, 27 września, policjanci z bydgoskiego Błonia przedstawili 17-latkowi zarzuty zawiadomienia o niepopełnionym przestępstwie. Skruszony nastolatek dobrowolnie poddał się uzgodnionej z prokuratorem karze 6 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na 3 lata oraz dozór kuratora. Wszystko wydarzyło się w niedzielę, 25 września po południu. Młody bydgoszczanin wziął aparat fotograficzny ojca oświadczając, że chce zrobić kilka zdjęć. Około 1:00 w nocy zgłosił się do komisariatu i złożył zawiadomienie, że został napadnięty. Nastolatek oświadczył, że w okolicy ulicy Madalińskiego czterej sprawcy pobili go i zabrali aparat ojca. Kryminalni wyjaśniając sprawę rozboju, krok po kroku, zbierali informacje i weryfikowali z zeznaniami pokrzywdzonego. Wtedy okazało się, że do napadu nie doszło, a aparat warty 2000 złotych chłopak sprzedał wujkowi kolegi za 20 procent wartości. Sprzęt fotograficzny wrócił do właściciela, a sprawa zgłoszenia fikcyjnego przestępstwa trafi do sądu.