Na gorącym uczynku funkcjonariusze z bydgoskiego oddziału prewencji namierzyli w nocy z soboty na niedzielę dwóch młodych mężczyzn malujących graffiti na zajętej przez reklamę powierzchni. Nie można ich było spisać, gdyż na widok radiowozu rzucili się do ucieczki w stronę Uroczej.
Po krótkim pościgu jeden z uciekających został przez policjantów schwytany. Miał przy sobie reklamówkę, w której znajdowały się dwa spraye, rękawiczki oraz projekt malowidła na kartce. Ponieważ 28-latek mieszka w pobliżu, policjanci udali się z nim do mieszkania, aby potwierdzić jego tożsamość. Na sprawdzeniu dowodu osobistego wizyta nie skończyła się. Uwagę mundurowych zwrócił słoik z suszem roślinnym. Wstępne badania narkotesterem wykazało, że jest to marihuana, więc grafficiarz został przewieziony do komisariatu.
Policja nie ujawnia, w jaki sposób ustalono tożsamość drugiego mężczyzny, ale najwyraźniej nie sprawiło to żadnego kłopotu. Grafficiarzom przedstawiono zarzut z kodeksu wykroczeń, za który grozi grzywna do 5000 złotych. Obecnie kryminalni zajmują się ustalaniem właściciela marihuany.