Nie ostałyby się nazwy niektórych uniwersytetów w naszym kraju, w tym Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego, gdyby nie zostały zmienione na czas przepisy.
Do końca czerwca 2016 uczelnie miały czas, żeby uzyskać odpowiednią liczbę uprawnień do nadawania stopnia naukowego doktora. Nie zdążyło sześć uniwersytetów: Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego, Uniwersytet Kazimierza Wielkiego, Uniwersytet Rzeszowski, Uniwersytet Szczeciński, Uniwersytet w Białymstoku oraz Katolicki Uniwersytet Lubelski.
Na szczęście resort kierowany przez ministra Jarosława Gowin zaproponował nowelizację ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym. Uczelnie dostały cztery dodatkowe lata (do końca czerwca 2020 roku) na spełnienie wymogów.
Nowelizacja przewiduje także utworzenie jednolitego systemu antyplagiatowego. Oprogramowanie zostanie udostępnione polskim uczelniom bezpłatnie. Począwszy od roku akademickiego 2018/2019 sprawdzanie prac dyplomowych z wykorzystaniem systemu będzie obowiązkowe.
Niedawno przyznano UKW uprawnienie do doktoryzowania w dziedzinie ekologii. Naszemu uniwersytetowi brakuje jeszcze tylko jednego uprawnienia z dziedziny w nauk ścisłych. Jak poinformowała media rzecznik UKW Małgorzata Jendryczka, w trakcie procedowania jest wniosek do Centralnej Komisji do spraw Stopni i Tytułów dotyczący fizyki.
Wygląda na to, że nie będzie drugiego uniwersytetu przymiotnikowego w naszym mieście. UKW będzie bezprzymiotnikowy i antyplagiatowy.