Wiadomość o tym, że bydgoski magistrat ma na stanie profesjonalny sprzęt, używany głównie przez kluby sportowe, wydała się nam początkowo na tyle nieprawdopodobna, że wzięliśmy ją za dowcip. Na wszelki wypadek jednak poniuchaliśmy i okazało się, że to żaden żart.

- Przyczepa do przewożenia kajaków, jak sama nazwa wskazuje, ma temu właśnie służyć ? wyjaśnił nam Piotr Kurek, rzecznik prezydenta Bydgoszczy, kiedy zapytaliśmy, po co Wydziałowi Promocji, Sportu i Turystyki taka przyczepa.

Że też sami na to nie wpadliśmy! Gdyby Ratusz zakupił dojarkę, a nasz portal zapytałby Piotra Kurka, na co to ustrojstwo urzędowi, pewnie by rzecznik odpowiedział, że dojarka, jak sama nazwa wskazuje, służy do dojenia krów.

Jesteśmy wszakże staroświeccy i uważamy, iż zadaniem urzędników nie jest ani dojenie krów, ani przewożenie kajaków. Ba, jesteśmy przekonani, że Piotr Kurek również jest tego zdania. Czemu ma więc służyć ten niestandardowy dla wyposażenia urzędu zakup? Może Urząd Miasta wydał lekką ręką 6,5 tys. złotych, ponieważ córka Rafała Bruskiego, prezydenta Bydgoszczy, uprawia kajakarstwo? Czy może dlatego, że Bruski jako były marynarz lubi pływać?

Wątek klubu sportowego w kontekście zakupienia przyczepy do przewożenia kajaków również się pojawił w arcyciekawych wyjaśnieniach rzecznika prezydenta Bydgoszczy.

- Fakt, że zakupił ją Urząd Miasta wynika z założenia, iż bardziej racjonalne jest zakupienie takiego sprzętu przez ratusz i późniejsze użyczenie go klubowi, niż przekazanie środków bezpośrednio klubowi. Po prostu w razie upadłości klubu X sprzęt nie podlega egzekucji komorniczej, a pozostaje mieniem miasta ? uzasadniał racjonalność tego posunięcia Piotr Kurek.

Teraz jesteśmy w domu. To było działanie asekuracyjne! Zakupiona została przyczepa do przewożenia kajaków w obawie przed komornikiem.

Mamy w związku z tym pomysł, co jeszcze magistrat może zrobić. Najbardziej niepokojące są długi szpitala miejskiego. Wydział Zdrowia UM powinien więc kupić tomograf i użyczać go jedynie szpitalowi, bo gdyby doszło do egzekucji komorniczej, tomograf pozostanie mieniem miasta.