Niektóre organizowane przez K-PUW spotkania odbywają się od pewnego czasu w pomieszczeniu, w którym z trudem mieszczą się wszyscy uczestnicy. Chodzi o salę 145 w budynku przy ul Jagiellońskiej. Dzieje się tak z powodu przedłużającego się remontu sali konferencyjnej, nazywanej ?szmitówką?. (Nazwa sali wzięła się od nazwiska przewodniczącego WRN, z którego inicjatywy została dobudowana do gmachu urzędu, Aleksandra Szmidta.)

?Szmitówka? powstała w końcu lat 60. XX wieku i od tamtego czasu po raz pierwszy przechodzi tak kompleksowy remont.

- Po zdjęciu parkietu okazało się, że istniejące podkłady betonowe są bardzo nierówne (różnica poziomów do 26 cm) oraz w wielu miejscach wyrównywane bitumem zagłębień (do 4 cm), także w konsekwencji zaszła konieczność zerwania całego podkładu betonowego. Wykonany nowy podkład betonowy musiał osiągnąć odpowiednią wytrzymałość oraz wilgotność, a z uwagi na okres jesienny wprowadził dużo wilgoci do pomieszczenia uniemożliwiając wykonywanie równocześnie gładzi szpachlowych i elementów zabudów z płyt gipsowych ? poinformował nas Bartłomiej Michałek, rzecznik wojewody, w odpowiedzi na pytanie, dlaczego remont ?szmitówki? się przedłuża.

Przypomnijmy, że początkowo planowano, iż prace remontowe zostaną ukończone w minionym roku. Tymczasem 30 października 2012 roku podpisano z wykonawcą umowę na roboty dodatkowe, a 23 listopada na roboty uzupełniające.

Uzyskaliśmy nieoficjalnie informację, że K-PUW zapłacił w 2012 roku za niektóre prace zanim zostały wykonane, żeby nie odsyłać niewykorzystanych środków budżetowych do Warszawy. Kiedy zapytaliśmy rzecznika wojewody, czy to prawda, otrzymaliśmy odpowiedź, która pozwala na snucie domysłów. – Wykonawca nie otrzymał całego wynagrodzenia, ponieważ prace jeszcze trwają – oświadczył Bartłomiej Michałek.

Rzecznik wojewody zakomunikował także, że zamawiający, czyli urząd: – zapłacił wykonawcy za prace, które zostały zrealizowane. Nie wynika z tego komunikatu, że K-PUW zapłacił wyłącznie za prace zrealizowane. Czy dokonał w grudniu zapłaty za roboty wykonane w styczniu? Jeśli tak było, udzielając nam odpowiedzi w lutym, mógł Bartłomiej Michałek używać już czasu przeszłego.

Udało się nam ustalić, że sprawą zainteresował się inspektor NIK, który dokonuje właśnie kontroli wykonania budżetu Kujawsko-Pomorskiego Urzędu Wojewódzkiego.