Po 20 stycznia zaczęliśmy dopytywać dyrektora Biura Kultury Bydgoskiej, Magdalenę Zdończyk, kiedy powstanie ów Zespół ds. Masterplanu. Dowiedzieliśmy się, że już, już…

I tak mijały tygodnie. W lutym też byliśmy ciekawi, co z zapowiedzianym, jak nas przekonywano podczas Bydgoskiego Kongresu Kultury, fundamentalnym dla rozwoju bydgoskiej kultury Zespołem ds. Masterplanu? Usłyszeliśmy wówczas od dyrektor Magdaleny Zdończyk, że już wszystko prawie zapięte na ostatni guzik.

Minęły jednak kolejne tygodnie i mamy już połowę marca i Zespołu ds. Masterplanu nie ma.

Nie udało się nam dzisiaj uzyskać wyjaśnienia tego już ponaddwumiesięcznego opóźnienia w powołaniu Zespołu ds. Masterplanu ani od dyrektor Zdończyk, ani od rzecznika prezydenta Bydgoszczy, Piotra Kurka.

Moim zdaniem
Podczas Bydgoskiego Kongresu Kultury zapowiadano nowe impulsy, prace nad unowocześnieniem zarządzania bydgoską kulturą, która miała być oddana w ręce twórców i kulturalnych organizacji. Do kultury miała przeniknąć, jak to wielokrotnie podkreślano “obywatelskość”. Okazuje się, że łatwiej sformułować hasła, niż później faktycznie zrobić coś nowego i na dodatek dobrego.