Najstarszy emeryt, zatrudniony w bydgoskim magistracie liczy 71 lat, najmłodszy 42. Młody emeryt to wiceprezydent Bydgoszczy, który był wcześniej zawodowym wojskowym w stopniu starszego sierżanta.

- Sebastian Chmara nie korzystał w chwili zatrudnienia ze świadczenia emerytalnego – poinformował nas Piotr Kurek, rzecznik prasowy prezydenta. Chyba nie mógł korzystać, bo ZUS zawiesza wypłacanie emerytury, gdy osoba ją otrzymująca pracuje zarobkowo i uzyskuje z tego tytułu kwotę wyższą od 130% przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego. A Chmara nim został wiceprezydentem pełnił dobrze płatną funkcję prezesa CWZS ?Zawisza?.

- Od stycznia 2011 r. Urząd Miasta Bydgoszczy zatrudnił 5 emerytów ? odpowiedział Piotr Kurek, kiedy staraliśmy się ustalić, czy zastępcy prezydenta Bruskiego (Markowski oraz Chmara) byli jedynymi zatrudnionymi przez Ratusz emerytami. Trzech pozostałych zajmuje stanowiska: główny specjalista, specjalista i pomoc administracyjna.

Tak samo, jak nasz kraj, bydgoski magistrat się starzeje. – Obecnie w Urzędzie Miasta Bydgoszczy jest zatrudnionych 61 pracowników, którym przysługują prawa emerytalne, w tym 34 osoby oświadczyły, iż mają przyznaną emeryturę ? informuje rzecznik prezydenta.

Trochę inaczej to wygląda w Kujawsko-Pomorskim Urzędzie Wojewódzkim, z którego chyba chętniej odchodzą pracownicy na zasłużony odpoczynek, bo pracuje tutaj tylko 16 osób, które zdobyły już uprawnienia emerytalne. Ale emerytów K-PUW również przyjmuje do pracy.

Obecnie zatrudnionych jest 27 emerytów, z czego 10 osób zajmuje stanowiska w korpusie służby cywilnej, a 17 osób stanowiska niemnożnikowe, między innymi takie jak: ekspert, portier, lekarz koordynator ratownictwa medycznego, sekretarka, dyspozytor – przekazał nam rzecznik wojewody, Bartłomiej Michałek.