?Bydgoszcz posiadała wysoki wskaźnik średniej liczby strażników na 10 tys. mieszkańców (5,16), trzeci w kraju po Warszawie i Łodzi oraz koszt utrzymania Straży przypadający na jednego mieszkańca (średnio 37,70 zł) wyższy od średniej dla 16 miast (33,25 zł) o 13,4%? – dowiadujemy się z zestawienia przekazanego przez Delegaturę NIK w Bydgoszczy.

Municypalnych jest w naszym mieście więcej niż w innych ośrodkach, wynika z kontroli NIK. Mamy też liczniejszą ekipę pracowników Straży Miejskiej, których nie widać na ulicach miasta. Strażników było w u nas w 2014 roku 180, a liczba pracowników administracyjno-biurowych wynosiła w przeliczeniu na pełne etaty 45. Z tego powodu możemy się poszczycić wyższym od średniej krajowej wskaźnikiem etatów administracyjnych do etatów strażników. Jak tłumaczył kontrolerom NIK zastępca komendanta, wynikało to głównie z zatrudnienia 26 pracowników monitoringu.

NIK uznała, że Straż Miejska nie powinna się szczycić tym, że w 2012 roku zapewniła ?utrzymanie spokoju i porządku publicznego w mieście Bydgoszczy na dotychczasowym poziomie?, osiągając 3,1 mln zł dochodu w następstwie ujawnionych wykroczeń. ?W ocenie NIK, tak określony miernik nie służył ocenie realizacji celu dotyczącego utrzymania spokoju i porządku publicznego w mieście, a ponadto mógł spowodować nadmierną koncentrację działań Straży na ujawnianiu wykroczeń komunikacyjnych, w celu zwiększenia dochodów budżetowych Miasta poprzez nakładanie mandatów z fotoradarów, ze szkodą dla skuteczności realizacji innych zadań przypisanych Straży. Koncentracja na osiągnięciu wartości tak określonego miernika prowadzi także do postrzegania Straży przez opinię publiczną jako formacji nastawionej na podejmowanie interwencji o charakterze sankcyjnym, w miejsce działań prewencyjnych” – czytamy w protokole pokontrolnym.

Pełnomocnik komendanta, który opracował ?Rejestr celów i zadań Straży na 2012 r.?, wyjaśnił, że wynikało to ?z faktu wpisania do uchwały budżetowej UM w Bydgoszczy, po stronie dochodów, kwoty 3 103 700 zł w dziale bezpieczeństwo publiczne i ochrona przeciwpożarowa?.

W okresie objętym badaniem mieszkańcy dokonali 72 513 zgłoszeń. Najczęściej dotyczyły one nieprawidłowego parkowania, udzielenia pomocy osobom nietrzeźwym, osobom bezdomnym, spożywania alkoholu w miejscach zabronionych oraz bezpańskich zwierząt. ?Przy interwencjach strażnicy korzystali z uprawnień zgodnych z art. 12 ustawy, dokonując m.in. pouczeń, nakładając grzywny w postępowaniu mandatowym, usuwając pojazdy i je unieruchamiając? ? ustalili kontrolerzy NIK.

W latach 2012-2014 wpłynęło do Straży 168 skarg i wniosków. W większości dotyczyły one braku podstaw prawnych do podjęcia interwencji przez strażnika (51 skarg) oraz zachowania strażników w trakcie interwencji (22 skargi). Przeprowadzone postępowanie wyjaśniające potwierdziło zasadność dziewięciu skarg. Jak wyjaśnił kontrolerom zastępca komendanta, ?wobec osób winnych dopuszczenia się nieprawidłowości stosowane są adekwatne środki dyscyplinujące?.