- Dlaczego nie jest owalny? ? dziwią się bydgoszczanie, którzy mieli już okazję zobaczyć wizualizację stadionu Polonii po przebudowie. Niektórzy nie kryją rozczarowania: – Nowoczesny nie musi oznaczać kanciasty. Wygląda jak połamane koło! Ale dotarły też do nas głosy osób zadowolonych. Cieszy ich, że stadion Polonii zostanie wreszcie zmodernizowany, chociaż nie są pewni, czy przyczyni się to do odrodzenia bydgoskiego żużla.

Ratusz przebudowę stadionu chce zacząć w roku 2018. Naprzeciw aktualnej trybuny głównej, która nie będzie zmieniana, stanie zupełnie nowa. Zostanie w niej ulokowany park maszyn, mieszczący się obecnie poza obrębem stadionu. Ta część modernizacji pochłonie 7 mln zł.

Terminarz dalszej części robót nie został przez miasto zaprezentowany. Wiadomo tylko, że po zakończeniu przebudowy stadion będzie się składał z dziewięciu niezależnych trybun (ok. 13 tys. miejsc), tworzących figurę zbliżoną do ośmiokąta. Podczas przebudowy stadionu zmianie nie ulegnie tor, który jest zaliczany do jednego z najlepszych w Polsce.

Kształt stadionu zachęca do słownych igraszek. Jedni mówią o kanciastej przyszłości Polonii, inni o kantowaniu miłośników żużla. Są też tacy, którzy przypominają, że w 2018 roku czekają nas wybory samorządowe, a wtedy rozlicza się lokalnych polityków ze złożonych obietnic.