Na miesiąc przed 3. rocznicą katastrofy smoleńskiej dzisiaj 10 marca na Starym Rynku w mrozie i śniegu zebrali się najbardziej wierni uczestnicy tej manifestacji pamięci o ofiarach smoleńskiej tragedii. W zgromadzeniu uczestniczyli poseł Tomasz Latos i bydgoski radny Michał Krzemkowski. Przemawiający nawoływali do udziału w Warszawie w wielkim proteście przeciw rządowi w rocznicę katastrofy.
- Ten rząd niszczy nasz kraj. Niszczy kulturę, tradycję. Nie możemy czekać do końca kadencji. Ten rząd trzeba odwołać jak najszybciej. Bułgarom to się udało, co przemilczały media. My też zgodnie z prawem i pokojowymi metodami musimy to zrobić – nawoływał Krystian Frelichowski, szef Bydgoskiego Klubu Gazety Polskiej, koordynator wyjazdu na warszawską manifestację za miesiąc.
Również w odczytanym apelu klubów Gazety Polskiej ogłoszono pełną mobilizację za miesiąc i zachęcano do licznego wyjazdu do stolicy, gdzie po manifestacji planuje się zorganizować namiotowe miasteczko. – Niech 10 kwietnia będzie początkiem końca skompromitowanej władzy – stwierdzono. Natomiast Dariusz Fedorowicz, brat zmarłego w katastrofie smoleńskiej tłumacza prezydenta RP Aleksandra Fedorowicza zaprosił wszystkich za miesiąc na Mszę św. za ofiary katastrofy do Sanktuarium Nowych Męczenników na Wyżynach i na późniejszy przemarsz na cmentarz przy ul. Toruńskiej.
Również Bydgoszcz będzie wkrótce miejscem protestów. 16 marca, w dniu obchodów Bydgoskiego Marca 1981 r. Bydgoski Klub Gazety Polskiej zamierza zorganizować społeczny protest przed filharmonią, gdzie zorganizowane będą oficjalne uroczystości.