Czytelnicy dzwonią do nas od wczoraj, że autobusy - choć wyposażone w klimatyzację - nie mają jej włączonej.

Wczoraj mieliśmy pierwszy sygnał zbulwersowanego mieszkańca  tym, że autobusy wyposażone w klimatyzację, jeżdżą na trasach bez jej włączania. Dzisiaj kolejny pasażer zadzwonił, że autobus linii nr 54 na trasie Błonie - Piaski, nowiutki krótki solaris, nr boczny 791, oznakowany jako posiadający klimatyzację, wiózł pasażerów niczym w saunie. Ten sygnał postanowiliśmy sprawdzić, zwłaszcza że wraz z informacją otrzymaliśmy dwa zdjęcia. Mimo trzech prób do trzech różnych wydziałów miejskiej spółki, nie udało się nam nikogo nakłonić do ustnego wyjaśnienia tej sprawy, więc za poradą uprzejmej pani z sekretariatu głównego, sformułowaliśmy pytanie na piśmie: "Dlaczego autobusy wyposażone w klimatyzację nie mają jej włączonej w upalne dni?", podając uzasadnienie do pytania przekazane przez naszego Czytelnika.

I szybko otrzymaliśmy odpowiedź: "Potwierdzamy sytuację. System klimatyzacji autobusu nr 791 uległ awarii na trasie komunikacyjnej. Autobus w dniu dzisiejszym po zakończeniu kursów zostanie przekazany służbom serwisowym. Do czasu naprawy układu klimatyzacji autobus nie będzie użytkowany na liniach komunikacyjnych pozostając w zajezdni MZK" - potwierdził informację Czytelnika Paweł Czyrny, dyrektor zarządzający MZK w Bydgoszczy.

Więcej pytań do władz miejskiej spółki nie mieliśmy, bo jeśli przypadek opisany wyżej jest jednostkowy, to wszystkie inne autobusy, posiadające klimatyzację, mają ją na pewno włączoną!