Agnieszka Kowalkowska z Wyższej Szkoły Gospodarki zapewnia, że stypendia socjalne nie są zagrożone i będą wypłacane tak jak w minionych latach. Dziwi się jedynie, że termin listopadowy jest uważany przez ?Rzeczpospolitą? za wyjątkowy. Nic nie zmieniło się w trybie wypłacania stypendiów na WSG.

– W zeszłym roku ze stypendiów na WSG skorzystało 1600 studentów, z czego 465 otrzymało stypendium socjalne ? mówi Agnieszka Kowalkowska. – W tym roku wnioski o stypendium socjalne studenci składają do 31 października. Mamy w tej chwili ponad 200 wniosków. W tym roku podwyższony jest też próg, od którego otrzymuje się stypendium. Przysługuje ono studentom, których dochód na jednego członka rodziny nie przekracza 782 zł.

Wcześniejszy termin składania wniosków o stypendium socjalne obowiązywał w Kujawsko?Pomorskiej Szkole Wyższej.

– Wnioski składano do 5 października ? wyjaśnia Monika Żuchlińska z biura prasowego KPSW. – Łącznie na wszystkie stypendia złożono już ponad 1000 wniosków. Spóźnialscy mają jeszcze szansę składania wniosków.

Tomasz Zieliński, rzecznik prasowy Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego, mówi, że czytał artykuł w “Rzeczpospolitej” i jest nim zdziwiony.
- Ukręcono coś z niczego – mówi Tomasz Zieliński. – Wszystko odbywa się tak jak w minionych latach. Do końca października będą zebrane wnioski. Potem odbędzie się ich weryfikacja. Nie należy niepokoić studentów. Wszystko odbędzie się standardowo.

Alarm “Rzeczpospolitej” wydaje się rzeczywiście pochopny i przedwczesny.