Na przyjazd gości urząd miasta przygotował się niezwykle starannie. Rozłożono dla nich czerwony dywan, a przed ratuszem oczekiwała grupa pań i panów ubranych w stylowe stroje z lat 20. Do klimatu dopasował się nawet prezydent Rafał Bruski, który witał artystów we fraku, cylindrze i z laseczką w dłoni. Oprawa miała nawiązywać do epoki bohaterki musicalu Poli Negri czyli Apolonii Chałupiec, wywodzącej się zresztą z Lipna na terenie obecnego województwa kujawsko-pomorskiego.

Na konferencji prasowej goście zaprezentowali szczegóły bydgoskiej premiery. Będzie ona nie tylko pierwszym musicalem w 3D, ale również najdroższą polską produkcją teatralną z budżetem w wysokości 3,5 mln zł. – Nie przypuszczałem, że po tylu latach pracy będę się tak ekscytował. Robimy coś po raz pierwszy na świecie. To jest naprawdę trudne i skomplikowane. Bydgoszcz jako jedyna zdecydowała się pokazać nasz eksperyment – mówił z entuzjazmem reżyser i autor choreografii “Polity” Janusz Józefowicz. Przypomniał, że słynna aktorka miała w naszym mieście kamienicę u zbiegu ulic Gdańskiej i Zamoyskiego. – To symboliczny powrót Poli Negri do Bydgoszczy – dodał.

Uwagę zebranych, zwłaszcza męskiej części, przyciągała jednak przede wszystkim odtwórczyni roli tytułowej Natasza Urbańska. Jak zdradziła, pomysł na musical o gwieździe niemego kina narodził się sześć lat temu, choć wówczas nie brała pod uwagę siebie jako głównej bohaterki. – Ta rola to był najlepszy prezent i chcę go jak najlepiej wykorzystać. Szukałam korzeni Poli Negri i obie zaczynaliśmy jako tancerki, obie miałyśmy aspiracje do zostania wielką gwiazdą i obie spotkałyśmy na swojej drodze mistrzów. Różni nas to, że Pola Negri nie miała szczęścia w miłości – wyjaśniła z uśmiechem.

Światowa premiera musicalu odbędzie się 4 grudnia w hali Łuczniczka. Dzień wcześniej zaplanowano pokaz przedpremierowy, a 5 grudnia pokaz komercyjny. Jak zapowiadają twórcy “Polity” będzie ona innowacyjnym widowiskiem muzycznym, łączącym elementy baletu, teatru i musicalu z formą filmową. Technologia 3D zostanie połączona z żywym planem aktorskim, dzięki czemu świat wirtualny będzie mieszał się z grą na scenie. Materiały do projekcji wykonało studio postprodukcyjne Platige Image, realizator m. in. znanego filmu “Katedra” Tomasza Bagińskiego. Muzykę skomponował Janusz Stokłosa.

Poza Nataszą Urbańską, na scenie widzowie zobaczą także tancerza Stefano Terazzino, który wcieli się w rolę Rudolfa Valentino. Ekipa przygotowująca spektakl będzie liczyła blisko 100 osób i pojawi się w Bydgoszczy na tydzień przed premierą.