Według posiadanych przez bydgoszcz24 informacji, pielęgniarki zarzucają dyrekcji szpitala nepotyzm, złe zarządzanie finansami szpitala i nieuzasadnione przyznawanie nagród ? o wysokich nagrodach, które otrzymali dyrektorzy Jarosław Kozera i Magdalena Kopeć, pisaliśmy już w bydgoszczy24.
Problemem jest też forsowana przez dyrekcję koncepcja fuzji klinik chirurgicznych, która może spowodować obniżenie jakości świadczonych usług medycznych oraz utratę pracy przez doświadczonych chirurgów.
Chcieliśmy porozmawiać o sprawie z szefującą Związkowi Zawodowemu Pielęgniarek i Położnych Haliną Peplińską. Niestety, udzieliła nam jedynie informacji, że pielęgniarki przewidują rozmowę z mediami w poniedziałek.
O zarzutach stawianych dyrektor Magdalenie Kopeć nie chciała z nami rozmawiać również inna liderka ZZPiP Jolanta Dejewska, która potwierdziła jedynie, że pismo w sprawie wotum nieufności zostało rzeczywiście złożone w sekretariacie dyrekcji szpitala.
Nasi informatorzy twierdzą, że pielęgniarki nie chcą rozmawiać z mediami do poniedziałku, bowiem do tego czasu oczekują od dyrekcji ustosunkowania się do stawianych dyrektor Kopeć zarzutów.
O sprawie nie chce też rozmawiać rzeczniczka prasowa Szpitala Uniwersyteckiego im. Jurasza Marta Laska.
- Może uda mi się czegoś dowiedzieć po południu ? powiedziała nam Marta Laska.
Do sprawy wrócimy w poniedziałek.