Do uchwalenia nowego wojewódzkiego planu gospodarki odpadami zobowiązuje wszystkie sejmiki województw uchwalona przez Sejm pod koniec ubiegłego roku ustawa o utrzymaniu czystości i porządku w gminach, oznaczająca prawdziwą “śmieciową rewolucję” w naszym kraju. Słowo “rewolucja” precyzyjnie oddaje intencje ustawodawcy, bowiem od połowy przyszłego roku zostanie zniesiona konkurencja na rynku śmieciowym, a za całość gospodarki odpadami na swoim terenie odpowiadać będą samorządy gmin, co wymaga nowych, adekwatnych regulacji na poziomie wojewódzkim.

Projekt ?Planu gospodarki odpadami województwa kujawsko-pomorskiego na lata 2012-2017 z perspektywą na lata 2018-2023? zawiera charakterystykę śmieciowego status quo i prognozę zmian, założone kierunki i cele gospodarki odpadami, harmonogram realizacji wytyczonych zadań i określenie metod ewaluacji, a także ? co bardzo ważne ? podział województwa na tak zwane regiony gospodarki odpadami komunalnymi, posiadające na swoim terenie niezbędną nowoczesną infrastrukturę do utylizacji i zagospodarowania śmieci.

Przygotowany na dzisiejszą sesję projekt wojewódzkiego planu gospodarki odpadowej zawierał dwa warianty podziału na regiony utylizacji w odniesieniu do Bydgoszczy i Torunia. Uwzględniając zgłoszone w toku konsultacji postulaty, związane z kwestią planowanej budowy spalarni śmieci w Bydgoszczy będącej wspólnym przedsięwzięciem Bydgoszczy i Torunia, oraz opłacalności tej inwestycji Zarząd Województwa podział na regiony przedstawił alternatywnie. W wariancie pierwszym, dotyczącym sytuacji obecnej, kiedy planowana spalarnia śmieci jeszcze nie powstała, zapisano siedem takich regionów, w tym toruński (zapisany jako siódmy, z blisko 330 tysiącami mieszkańców) i bydgoski (piąty, 665 tysięcy mieszkańców). W wariancie drugim, opisującym sytuację po wybudowaniu spalarni, regiony te zostały połączone w jeden organizm.

Taka decyzja Zarządu Województwa oznaczała brak porozumienia miedzy prezydentami Bydgoszczy, Torunia i Zarządem Województwa, zwłaszcza że w Bydgoszczy procedura mająca doprowadzić do wybudowania spalarni jest w toku. 16 lipca 2012 roku nastąpiło otwarcie ofert w przetargu na projekt i budowę spalarni odpadów i wkrótce dowiemy się, czy spalarnię budować będzie Astaldi S.p.A, Termomeccanica Ecologia S.p.A. za 491 683 176,87 zł czy Mostostal Warszawa S. A. za 636 573 405,68 zł.

Ta rozbieżność, która wynikła ze zignorowania toczącego się procesu mającego doprowadzić do budowy spalarni w Bydgoszczy spowodowała niegłosowanie na dzisiejszej sesji przygotowanego projektu. – Dla osiągnięcia konsensusu proponujemy odwrócenie filozofii myślenia na ten temat. W nowej wersji dokumentu zapiszemy jeden, bydgosko-toruński region obejmujący teren z ponad milionem mieszkańców oraz konieczność weryfikacji tego zapisu po osiemnastu miesiącach, kiedy już będzie wiadomo, co z budową spalarni ? mówił podczas dzisiejszej sesji marszałek Piotr Całbecki. Oznacza to, że Zarząd Województwa postanowił wycofać przygotowany na dzisiejszą sesję projekt dokumentu i na sierpniowym posiedzeniu sejmiku wniesie pod obrady projekt z autopoprawką dotyczącą wytyczenia regionów gospodarki odpadami.