Prezentowany w Domu Jubileuszowym Fundacji ?Wiatrak? wybór naszych prac pt. ?Aniołowie i ludzie? jest próbą odnalezienia nowego spojrzenia na rzeczywistość anielską. ?Zbliżenie się? do tej tajemnicy wyobraziliśmy sobie dwubiegunowo. Z jednej strony chcieliśmy przedstawić wizerunek Anioła jako postać duchową (nawiązując do bogatej tradycji angelologicznej), a jednocześnie pragnęliśmy odnaleźć Anioła w wizerunku człowieka ? zobaczyć osobę ludzką jako Opiekuna. Każdy z nas odczuwa i obrazuje to inaczej. Połączenie tych dwóch rozpoznań stanowi wspólne przesłanie o Bytach Anielskich. Widzieć z miłością i troską bliźnich oznacza wierność swojemu powołaniu. Mieści się w tym podstawowe poczucie wzajemności do drugiego człowieka. Co staje się wyznacznikiem tego działania? Pozornie niewiele ? codziennie przekazywana miara dobroczynnej obecności._
Jan Kaja i Jacek Soliński
Franciszek Kamecki ? od 1964 r. ksiądz katolicki, od 1982 r. proboszcz w Grucznie. Rekolekcjonista, wykładowca, organizator biwaków, rekreacji i wyjazdów dla młodzieży. Pisze wiersze, opowiadania, scenariusze, eseje, krótkie formy, felietony, artykuły i rozważania. Publikuje w czasopismach i antologiach, w radio i telewizji, w internecie, tłumaczony na niemiecki, angielski, czeski, słowacki i słoweński.
Opublikował tomy wierszy: 16 wierszy w antologii poezji kapłańskiej ?Słowa na pustyni?, Oficyna Poetów i Malarzy Londyn 1971; ,,Parabole Syzyfa?, Warszawa, PIW, 1974; ,,Sanczo i ocean?, Warszawa, LSW, 1981; ?Epilogi Jakuba?, Warszawa, PIW, 1986; ?Borowiackie językowanie?, Gruczno, 1989; ?Drabiną do nieba?, (felietony), Pelplin, Bernardinum, 1997; ?Ten co umywa nogi?, (wiersze zebrane), Pelplin, Bernardinum, 2001; ?Skarga Księdza?, Sopot, Biblioteka Toposu, 2002; ?Pejzaż osobisty?, (album z poezją i prozą Franciszka Kameckiego, z fotografiami Małgorzaty i Jerzego Karnasiewiczów), Kraków, Novum, 2004; ?Podsłuchiwanie siebie?, Bydgoszcz, Galeria Autorska, 2006; ?Tam gdzie pędraki, zielsko i cisza? Bydgoszcz, Galeria Autorska, 2006, 2008 (II wydanie); ?Lustro?, Warszawa, LSW, 2006, 2008 (II wydanie); ?Narek kneze ? Skarga księdza?, polsko-czeskie wydanie, tłum. Lenka Danhelova, Praha, H&H, 2007; ?W drodze do Betlejem, Unterwegs nach Bethlehem? (razem z ks. Witoldem Boniewskim i Dorotą Sosnowską) Galeria Autorska Jan Kaja, Jacek Soliński, Bydgoszcz ? Stuttgart 2009; ?V krajine zazraku?, Rimskokatolicka farnost Pecka, Czech Republic, 2009, tłum. Jiri Cervenka; ?Podróże i przystanki?, Pelplin, Bernardinum, 2010; ?Brat opuszczonych?, Bydgoszcz, Galeria Autorska, 2010; ?Kuglarz i świadek?, Nowa Ruda, Mamiko, 2011; ?Borowiackie językowanie?, Pelplin, Bernardinum, 2011 ?Usiądź obok?, 2012 i inne. Nagrody m.in.: ogólnopolska nagroda za najciekawszy debiut roku 1974, nominacja do nagrody Artrusa w 2002 r. za tom wierszy zebranych ?Ten co umywa nogi? (Książka Lata 2001), I miejsce w konkursie internetowym Interartus w 2002 r., brązowa statuetka Feliksa dla ludzi sukcesu ?Gazety Wyborczej? Bydgoszczy i Torunia za zorganizowanie wakacji dla dzieci powodzian w 2002, Złoty Krzyż Zasługi RP w 2002 r., Medal za Twórczy Wkład w Kulturę Chrześcijańską ? bydgoskie wyróżnienie za rok 2005, Pierścień Mechtyldy ? wyróżnienie literackie 2007, Pióro Kociewskie ? nagroda Towarzystwa im. Małgorzaty Hillar 2007. Członek Stowarzyszenia Pisarzy Polskich (SPP), Towarzystwa Miłośników Ziemi Cekcyńskiej (TMZC), Bydgoskiego Stowarzyszenia Artystycznego (BSA), Medal Prezydenta Bydgoszczy 2011.
To, co pozornie oczywiste
Być poetą w dzisiejszych czasach znaczy posiadać dar skupiania wielu dróg kultury w całość. Język poezji, który może otwierać inne rzeczywistości, ma moc sprawczą. Ksiądz Franciszek Kamecki osiągnął tę umiejętność w stopniu imponującym. W słowach i poprzez słowa odkrywa duchowe przestrzenie, przywołuje zapomniane znaczenia, rozwija zaskakujące przesłania. Mówi własnym głosem, idzie swoją drogą, nie poddając się schematom, modom czy konwencjom. Podjął poetycki dialog, w którym współczesny świat spotyka się z wiarą. Bohaterami jego utworów są często osoby przeżywające przełom duchowy. W ich jestestwach niepokorność wobec świata zmaga się z potrzebą zawierzenia Opatrzności. Wiara ściera się z niewiarą w tyglu zdarzeń. Powstające dylematy, których nie sposób rozstrzygnąć, rodzą rozmaite pytania wprowadzając w wewnętrzny dyskurs.
Dramat ludzkiego losu przyjmuje tu charakter rozległej refleksji o istnieniu. Poeta dzieli się swym egzystencjalnym niepokojem w imię poszukiwania Dobra. Próby zrozumienia człowieka prowadzą tu do odkrywania Boga. Doświadczenie współczesności ma w tej poezji wymiar głęboko ludzki i metafizyczny zarazem.
Uobecniane w twórczości księdza Franciszka mity naszej kultury kształtują nowy wizerunek tajemnicy. Ponadczasowa wędrówka postaci z wierszy zyskuje eschatologiczny wydźwięk. Motywem przewodnim tej podróży pozostaje odwieczne poszukiwanie sensu ludzkiego bytu. Poeta potrafi niepozorne przejawy życia zobaczyć ponownie, zmieniając logikę ich powszedniości, zaś filozoficzna optyka przemienia zwyczajność spraw codziennych w uniwersalną przypowieść. Pojawiająca się ironia ma łagodny charakter ? raczej uwrażliwia niż przynosi gorycz. Wielokrotnie używana przez autora forma wyznania kondensuje wrażenie uczuciowej bliskości z czytelnikiem.
Twórczość poetycka ks. Kameckiego uderza prostotą i komunikatywnością. W jednym ze swoich utworów pisze: Poeci wolą jedno kryształowe zdanie, niż tysiąc hałasujących wierszy. Bycie przystępnym i zrozumiałym zdaje się być wpisane w program misji artysty. Ksiądz?poeta jawi się jako twórca bezpretensjonalny, który dobrze rozumie tych, do których się zwraca. W twórczy sposób nazywa i ?odsłania? to, co niewidzialne, przybliża to, co pozornie oczywiste a nieuchwytne. Oryginalność tej poezji fascynuje i jednocześnie pobudza czytelnika do konfrontowania się z etycznym kanonem dobra, prawdy i piękna.
Jacek Soliński
Utwory ks. Franciszka Kameckiego
Nogi (interpretacja I)
Nogi Pana Jezusa przybili żołnierze osobno dwoma gwoździami ? mówią prawosławni.
Jednym gwoździem przybito stopę na stopie ? według katolików. Z drugim gwoździem w dziobie
gołąb poleciał do Rzymu.
Nogi (interpretacja II)
Po co mi nogi, skoro mam skrzydła i mogę latać?
Wniebowstąpienie 1973, zbiory prywatne (interpretacja I)
Na pooranym wzgórzu artysta pozostawił białe buty bez sznurowadeł z szesnastoma
dziurkami. I potem je namalował. Obrazowi dał tytuł ?Wniebowstąpienie?. Czy Kościół katolicki
przyznaje się do tej świętej ikony z butami?
Wniebowstąpienie 1973, zbiory prywatne (interpretacja II)
Na wzgórzu białe buty, które pozostawił Jezus. Dowód na wniebowstąpienie. I na
miłosierdzie. Ponieważ można je zabrać na srogą zimę albo sprzedać jako relikwię świętych butów.
W szparze światła
Co mnie ciągnie do starej ściany
i do wiejskich mebli
jaki kolor jaka odległość jakie światło
jakiego okna szukam
(ze zwykłą klamką czy z paskłelem)
jakiego horyzontu ze srebrnym daszkiem
lub ogniem
jakiego błysku w oczach dziewczyny
jakiego sprawdzianu pragnę
czy E równa się em ce kwadrat
czy pi to właściwa liczba
aby objąć miłością wszystkie narody
i skupić wszystkich przy jednym świeczniku
z 6 miliardami świec?
tęsknię za takim mieszkaniem i oknem
i szparą między blokami
skąd widać świat do końca i jeszcze dalej
Mój wiersz
Mój wiersz mógłby się zakończyć w niebie
gdybym wyznał
że roztrwoniłem wszystkie polskie słowa
zgrzeszyłem przeciw niebu i Tobie
nie jestem godzien
nazywać się
wierszem
Jak gdyby modlitwa
Ach, mówisz mi: spać bez pistoletu.
Bo Twój uczeń nie sprzeciwia się złu,
nie otwiera noża pod brzuchem bliźniego,
uderzającemu nadstawia drugi policzek i trzeci,
złodziejowi pokazuje portfel, aby wziął ile chce,
wynajmuje pokój, skoro ma jeszcze dwa puste,
traci tydzień, aby zyskać lata przyjaźni,
poświęca się, aby oszaleć z miłości,
umiera w śnie, aby ktoś go zbudził nad ranem
na brzegu innego świata,
gdzie rybacy siedzą na krzesełkach
i przebierają złote rybki.
Mówisz mi: u mnie nie ma pustego parku
ani opuszczonej ławki, ani spadających liści,
ani jesieni,
jest piękno, które przeciwstawia się nicości.