O tym, że trwa przeciąganie liny między frakcjami Tomasza Latosa i Łukasza Schreibera, wiadomo od dawna. Zbliża się jednak moment bezpośredniej konfrontacji. W trakcie sobotniego zjazdu okręgowego odbędą się wybory władz partii. Wtedy dowiemy się, na ile szabel w Bydgoszczy i w terenie mogą liczyć posłowie Latos i Schreiber. Póki co byliśmy świadkami próby zdyskredytowania obecnego pełnomocnika okręgowego.

Na początku listopada ukazał się artykuł pt. ?Co za skandal! Ma 5 wyroków, szefuje w PiS!?, z którego można się było dowiedzieć, że za karierą Katarzyny Śmiełowskiej stoi Tomasz Latos. Ówczesna szefowa struktur Prawa i Sprawiedliwości w Inowrocławiu została jakiś czas temu skazana na karę więzienia w zawieszeniu i wyrok ten uległ już zatarciu.

Artykuł, w którym znalazło się zdanie: ?Patronem partyjnej kariery Śmiełowskiej jest znany poseł PiS, wiceszef komisji zdrowia i szef PiS w Bydgoszczy Tomasz Latos (42 l.)?, opublikował portal ?Fakt24.pl? chlubiący się sympatią blisko 800 tys. czytelników. Naprawdę duża siła rażenia. Oczywiście, nie jest przypadkiem, że ten tekst został opublikowany akurat teraz, a nie w marcu, kiedy Śmiełowska została pełnomocnikiem PiS w Inowrocławiu. Wtedy było jeszcze przeszło pół roku do wyborów, więc trzeba było poczekać z ?wrzutką? kilka miesięcy.

Poseł Latos nie mógł nie zareagować na tę, delikatnie określając, zaczepkę. Wydał oświadczenie, w którym poinformował, że 3 listopada (w dniu publikacji artykułu) Katarzyna Śmiełowska złożyła rezygnację z funkcji pełnomocnika PiS w Inowrocławiu, a on tę rezygnację przyjął. Natomiast za element kontrofensywy można uznać końcówkę jego oświadczenia: ?Pani Katarzyna Śmiełowska jest członkiem PiS od 2014 roku. Rekomendował jej przyjęcie do partii pan Jerzy Gawęda, ówczesny przewodniczący Komitetu Miejskiego PiS w Inowrocławiu.?

Właściwie dlaczego Jerzy Gawęda przestał szefować strukturom PiS w Inowrocławiu? Otóż, zadecydował o tym Komitet Polityczny. Gawęda podpadł przed wyborami prezydenckimi. Zorganizował konferencję prasową, by publicznie wyrazić sprzeciw. Nie zgadzał się na to, żeby kandydaturę Andrzeja Dudy popierała w bydgoskim okręgu Solidarna Polska, której regionalny szef zajmuje stanowisko wiceprezydenta Inowrocławia. Stało to w jawnej sprzeczności z tym, co mówił na wcześniejszej konferencji prasowej okręgowy pełnomocnik PiS Tomasz Latos. Można więc powiedzieć, że Gawęda odciął się publicznie od swojego politycznego szefa.

PiS szedł do wyborów prezydenckich i parlamentarnych w 2015 roku razem z partiami Jarosława Gowina i Zbigniewa Ziobry. Taka była decyzja centrali. Gawędzie mogło się to nie podobać, ale jako członkowi PiS nie wolno mu było podważać ustaleń kierownictwa partii. Kiedy to uczynił, Latosowi nie pozostawało nic innego jak skierować wniosek o ukaranie Gawędy do Komitetu Politycznego.

Publiczne podważanie zasadności wypowiedzi Latosa spodobało się za to Kosmie Złotowskiemu i dzięki temu, czekający na decyzję Komitetu Politycznego Gawęda został kandydatem do senatu w wyborach w 2015. Kampanię wyborczą prowadził wspólnie ze startującym do sejmu Łukaszem Schreiberem. Nie udało mu się jednak uzyskać mandatu senatorskiego, bo 6 tys. głosów więcej otrzymał w tym okręgu Jan Rulewski.

Po wyborach Komitet Polityczny zajął się zaległymi sprawami i w marcu 2016 roku podjął decyzję o skreśleniu Gawędy z listy członków PiS. Wtedy Latos ustanowił Katarzynę Śmiełowską pełnomocnikiem w Inowrocławiu.

Nie wiadomo, kto był pomysłodawcą ?wrzutki? do ?Faktu?, ale rykoszetem oberwało szefostwo rywalizującej z Latosem frakcji w PiS. ?Gazeta Pomorska? opublikowała niepodpisany artykuł na temat kariery Katarzyny Śmiełowskiej, w którym znalazło się zdanie: ?Teoretycznie na pełnomocnika inowrocławskiego oddziału PiS nominował ją poseł Tomasz Latos, szef bydgoskich struktur, ale nieoficjalnie wiemy, że na kierowniczkę KRUS w Inowrocławiu protegowali ją europoseł Kosma Złotowski i Łukasz Schreiber.?

Wymieni politycy PiS natychmiast zaczęli dementować tę informację, ale dementi ma to do siebie, że na ogół jest bardzo mało skuteczne. (?Nie wierzę w niezdementowane informacje? – zdradził Aleksander Gorczakow, minister spraw zagranicznych Rosji w drugiej połowie XIX wieku.) Oświadczenie wydał też obecny radny powiatu inowrocławskiego Jerzy Gawęda. Były szef PiS w Inowrocławiu poinformował, że w momencie, gdy dowiedział się o przeszłości Katarzyny Śmiełowskiej podjął działania weryfikacyjne, a o ich efektach poinformował otoczenie posła Latosa. Nie wiemy, niestety, jak daleko sięga otoczenie posła Latosa. Czy w związku z tym chodziło Gawędzie o asystentów, czy o kolegów partyjnych posła?

Podczas sobotniego zjazdu członkowie Prawa i Sprawiedliwości wybiorą nowego szefa okręgu. Kandydatem na tę funkcję zostanie osoba wskazana przez prezesa Jarosława Kaczyńskiego, ale będzie ją można poprzeć albo odrzucić. Prawie na pewno kandydatem zostanie Tomasz Latos. Czy walczącej o władzę w okręgu bydgoskim frakcji chodzi o to, żeby Latos otrzymał poparcie jak najmniejsze? Im mniej osób zagłosuje na obecnego pełnomocnika PiS, tym łatwiej będzie przekonać Warszawę, że są lepsi kandydaci do kierowania strukturami PiS w okręgu bydgoskim. A kto ma władzę, ma największy wpływ na kształt list wyborczych.

Oprócz szefa okręgu wybrany zostanie w sobotę także zarząd okręgowy. W jego skład wchodzą z klucza członkowie Rady Politycznej PiS, do obsadzenia pozostanie jeszcze 20 miejsc.

Do sprawy naturalnie powrócimy.