Kontrapas na ulicy Gdańskiej pojawił się niespełna dwa miesiące temu i już został przeznaczony do likwidacji. O tym, że są takie plany społeczny pełnomocnik Prezydenta Bydgoszczy ds. Komunikacji Rowerowej Łukasz Juszczak poinformował w zeszłym tygodniu i już w piątek było wiadomo, że sprawa jest przesądzona. Na razie ma zniknąć on tylko na zimę, ale nie jest przesądzone, że wiosną już też się nie pojawi. Swoje niezadowolenie głośno wyraziła Bydgoska Masa Krytyczna, która wieczorem w piątek skandowała przed ratuszem ?Gdzie jest kontrapas??. To nie koniec walki rowerzystów o ten element infrastruktury, bo w czwartek odbędzie się kolejny happening.

- Kontrapas fizycznie do tego czasu nie zostanie prawdopodobnie jeszcze zlikwidowany z przyczyn czysto technicznych, dlatego przejedziemy ulicą Gdańską na Stary Rynek. Tam będziemy czekać na przedstawicieli władz Bydgoszczy, którym chcemy przedstawić swoje argumenty i przekonać ich do zmiany decyzji ? wyjaśnia prezes Stowarzyszenia Bydgoska Masa Krytyczna, Wojciech Bulanda. ? Na tę manifestację zapraszamy nie tylko rowerzystów, bo sprawa marnotrawienia pieniędzy przeznaczanych na zamykanie kontrapasa i jego ewentualne otwarcie wiosną dotyczy nie tylko nas, ale praktycznie całej bydgoskiej społeczności ? przekonuje Bulanda.

Happening rozpocznie się w czwartek, 6 grudnia o 16:30 u zbiegu ulic Mickiewicza i Gdańskiej. Po przyjeździe na Stary Rynek, około godziny 17 rowerzyści oczekują rozmowy z przedstawicielami władz miasta. Zaproszenie na to spotkanie trafiło do prezydenta Rafała Bruskiego, jego zastępcy Łukasza Niedźwiedzkiego oraz radnego Macieja Zegarskiego, który był inicjatorem spotkania kupców handlarzy z Gdańskiej w ratuszu.