- To jest dopiero projekt. Ten projekt będzie jeszcze wielokrotnie omawiany i dyskutowany – zastrzegała się wiceprezydent Iwona Waszkiewicz, prezentując zmiany w sieci bydgoskich szkół wynikające z wprowadzonej przez rząd reformy oświaty. Uchwała rady miasta w tej sprawie zostanie podjęta 29 marca.

W Bydgoszczy funkcjonuje obecnie 10 gimnazjów ogólnodostępnych. Obecni uczniowie wszystkich gimnazjów będą kontynuować naukę w dotychczasowych budynkach, natomiast pracownicy tych szkół od 1 września 2017 r. staną się pracownikami szkół podstawowych, w których będą funkcjonowały oddziały gimnazjalne (aż do ostatecznego wygaszenia czyli do czerwca 2019 r.).

- Od września 2018 proponujemy, żeby budynek gimnazjum nr 9 przy Gajowej stał się siedzibą Zespołu Szkół Handlowych – zdradziła zastępczyni prezydenta Bydgoszczy. Z przeprowadzanych analiz wynika, że na tym terenie nie jest konieczne istnienie szkoły podstawowej. Natomiast ?dusi się? SP nr 20 i do jej dyspozycji zostałby przekazany budynek po Zespole Szkół Handlowych.

Sporo zmian czeka szkoły podstawowe. Utworzone zostaną trzy nowe podstawówki: dwie w Fordonie i jedna na Górzyskowie. Natomiast w 26 szkołach podstawowych zmienione zostaną obwody ? dotyczy to SP o numerach: 4, 9, 10, 13,14, 15, 19, 20, 25, 26, 27, 28, 31, 32, 38, 41, 45, 46, 48, 57, 61, 62, 63, 65, 66, 67. W związku z oddaniem do użytku placówki przy Bora Komorowskiego zostaną zmienione obwody wszystkich okolicznych szkół podstawowych. ? Planujemy zorganizować 30 stycznia jeszcze jedno spotkanie dotyczące szkół fordońskich z dyrektorami, nauczycielami i przedstawicielami rodziców oraz radnymi. Pojawiły się pewne propozycje zmian w siatce szkół w tej części miasta, które chcemy omówić wspólnie ? wyjaśnia zastępca prezydenta.

- Liczba etatów nauczycielskich powinna być zbliżona do obecnej – uważa Iwona Waszkiewicz. Konkretnej liczby nie można jeszcze podać, gdyż ministerstwo nie przedstawiło podstaw programowych, przez co dyrektorzy nie są w stanie opracować siatki godzinowej

Odbyło się już ponad 20 spotkań z zainteresowanymi, ale to nie koniec, gdyż, jak stwierdziła wiceprezydent Bydgoszczy, warto rozmawiać.