Posłowie ?Pokolenia dobrej zmiany?, jak sami siebie określają, z Poznania, Gdyni i Bielska-Białej przyjechali do naszego miasta na zaproszenie kolegi klubowego Łukasza Schreibera.
- Należy szukać przyjaciół Bydgoszczy wszędzie – uzasadnił formułę spotkania szef miejskich struktur Prawa i Sprawiedliwości. Goście okazali się jednak przede wszystkim przyjaciółmi Łukasza Schreibera. Można było odnieść wrażenie, że przyjechali wyłącznie po to, żeby powiedzieć bydgoszczanom, jaki to wspaniały poseł. Nie mogli się go nachwalić.
Najpierw poseł Szymon Szynkowski vel Sęk przekonywał na przykładzie drogi S5, że Łukasz Schreiber realizuje swoje obietnice wyborcze. Przebił go kolega klubowy z Bielska-Białej.
- Trzeba powiedzieć sobie jasno dwie rzeczy. Po pierwsze, że Bydgoszcz i cały rejon Bydgoszczy powinien być zadowolony, idąc dalej, być dumny z tego, że mają państwo takiego posła, jak pan Łukasz Schreiber. Nie mówię tutaj przesadnie. Mówię dlatego, że poznałem pana Łukasza nie tak dawno, bo rok temu, w ławach poselskich. Jest to jeden z posłów, który zabiega nie tylko o to, aby w Polsce działo się lepiej, do czego tak naprawdę zostaliśmy powołani, ale przede wszystkim zabiega o to, aby w swoim okręgu zrobić jak najwięcej – wyliczał poseł Grzegorz Puda i poinformował, że poseł Schreiber ?w porozumieniu z innymi posłami? stara się o środki na remont zabytków ?nie tylko w Bydgoszczy, ale także we wszystkich okolicznych miejscowościach?. ? Naprawdę, warto jest o panu pośle mówić, warto jest o nim wspominać i przy okazji warto jest wiedzieć, że robi dużo dla tego okręgu ? zakończył swoją ?laudację? poseł PiS z Bielska-Białej.
- Podpisuję się pod tymi wszystkimi dobrymi rzeczami, które moi koledzy powiedzieli na temat naszego gospodarza, więc może już nie będę powtarzał ? powiedział na wstępie swojego wystąpienia poseł Marcin Horała i rzeczywiście nie powtarzał, ale dorzucił własną pochwałę posła Schreibera. – Wykorzystuje każdą okazję, jest można powiedzieć bezlitosny w wyzyskiwaniu różnych sytuacji, różnych spotkań na rzecz spraw dla Bydgoszczy ważnych, czego przykładem jest też nasza tutaj obecność. Nie zdarza się często, żeby posłowie niebędący ministrami, niebędący liderami formacji politycznych byli aktywni poza swoim okręgiem wyborczym. Możecie tutaj państwo tę siłę przyciągania zaobserwować – opisał walory kolegi z ław poselskich PiS młody parlamentarzysta z Gdyni. Za bardzo ważne dla Bydgoszczy wydarzenie uznał ratyfikowanie przez prezydenta RP konwencji AGN, która zobowiązuje Polskę do dostosowania głównych szlaków wodnych do co najmniej czwartej klasy żeglowności. Zdaniem gdyńskiego posła, nasze miasto będzie głównym beneficjentem tego porozumienia.
Gospodarz zabrał głos jako ostatni. – Żeby to było dobrze przez państwa odebrane, ja w żadnym razie sobie nie przypisuję stu procent czy iluś procent tych sukcesów, o których tutaj wspomniano. Zdaję sobie sprawę, że jest to dokładanie kolejnej cegiełki, także proszę tak rozumieć nasz głos. My działamy drużynowo – oświadczył poseł Łukasz Schreiber.
Znaczną część konferencji zajęły odpowiedzi na pytania dziennikarzy. Jedno z nich dotyczyło przedstawionego dzisiaj przez prezydenta projektu ustawy o Bydgoskim Związku Metropolitalnym. Zdaniem posła Schreibera, najpierw trzeba odbyć szerokie konsultacje, żeby zastanowić się, jak poprawić koncepcję tworzenia metropolii pozostawioną przez poprzednią ekipę rządzącą.
- Najlepiej można się przysłużyć Bydgoszczy, jeżeli się włączymy do wypracowania jakiegoś ciekawego projektu nie tylko dotyczącego Bydgoszczy. Nie wyobrażacie sobie chyba państwo, że Bydgoszcz będzie nagle jedną z jedynie trzech metropolii w kraju, które powstaną. To jest przecież science fiction! ? odpowiedział gospodarz dzisiejszej konferencji. ? Platforma przygotowywała swój projekt ustawy metropolitalnej przez 1500 dni, a obiecywała w trakcie kampanii wyborczej, że zrobi to w ciągu 100 dni – uzupełnił jego wypowiedź gość z Poznania.