Na ekspozycję złożyło się blisko 30 obrazów. Przenikające się dwie wystawy stanowiły wybór z dorobku twórców, a w ich skład wchodziły przede wszystkim prace: Jana Kaji z cyklu Ludzie aniołowie i Jacka Solińskiego z cyklu Opiekunowie czasu. Autorzy, tak wypowiedzieli się o swoich odrębnych prezentacjach zamykających się w gruncie rzeczy w spójną całość: Nasze połączone wystawy są próbą odnalezienia nowego spojrzenia na rzeczywistość anielską. ?Zbliżenie się? do tej tajemnicy wyobraziliśmy sobie dwubiegunowo. Z jednej strony chcieliśmy przedstawić wizerunek Anioła jako postać duchową (nawiązując do bogatej tradycji angelologicznej), a jednocześnie pragnęliśmy odnaleźć Anioła w wizerunku człowieka ? zobaczyć osobę ludzką jako Opiekuna. Każdy z nas odczuwa i obrazuje to inaczej Połączenie tych dwóch rozpoznań stanowi wspólne przesłanie o Bytach Anielskich. Widzieć z miłością i troską bliźnich oznacza wierność swojemu powołaniu. Mieści się w tym podstawowe poczucie wzajemności do drugiego człowieka. Co staje się wyznacznikiem tego działania? Pozornie niewiele ? codziennie przekazywana miara dobroczynnej obecności.
Monodram poetycki, przygotowany i wykonany przez Mieczysława Franaszka, obudził wzniosłe uczucia patriotyczne. Po prezentacji do autora podchodzili wzruszeni uczestnicy opowiadający o swoich przeżyciach. Wielu z widzów dzieliło się spostrzeżeniami i odczuciami. Znacząca okazała się również interpretacja polskiej poezji w wykonaniu Neila Shaw w języku angielskim. Dzięki niej goście anglojęzyczni mogli poznać wiersze Norwida, Herberta, Wojtyły czy Szymborskiej, czytane przez rodowitego Szkota.
Wydarzeniu towarzyszyło też spotkanie opłatkowe. Przez kilka chwil zapanowała atmosfera, jak podczas tradycyjnej wigilii. W programie imprezy nie zabrakło kolejnych atrakcji. Odbyła się degustacja wypieków polskiej cukierni The Pine Tree Bakery z Edynburga, a kawiarnia wegańska Holy Cow przygotowała potrawy świąteczne. Szczególne zainteresowaniem cieszyła się degustacja wytrawnej szkockiej whisky prowadzona przez naszego rodaka, a zarazem jednego z najlepszych na Higlandach specjalistów w tej dziedzinie ? Łukasza Dynowiaka. Pojawił się też akcent orientalny w postaci poczęstunku sushi przygotowanego przez restaurację White Sushi.
Serdeczny nastrój udzielił sie wszystkim gościom, a było ich ponad 120 osób. Nie tylko Polacy, ale także Szkoci, Anglicy, Hiszpanie, Ukraińcy oraz Litwini. Wieczór swoją obecnością uświetniła także konsul Jolanta Srebrakowska. Spotkanie odbyło się w ciepłej i serdecznej atmosferze. Trudno było nie zgodzić się ze słowami wypowiedzianymi przez jednego z artystów podczas otwarcia wystawy: Boże Narodzenie stanowi kulminację przeżywania dobra. Wspólnota ma wtedy szczególny sens, kiedy otwieramy się na innych, bo wówczas wyzwalamy w nas to co najlepsze. Z pewnością wielu obecnych mogło tego doświadczyć.