W Wielki Piątek milczą organy i dzwony. To dzień skupienia i modlitwy. Adorując krzyż, adorujemy Miłość, która dała się ukrzyżować, żeby wybawić nas od grzechów.
Panie, otwórz nasze oczy na wartość krzyża, przed którym wszyscy uciekamy jako nieszczęściem. Pomóż podejść do niego, zachowując wewnętrzną wolność, której nikt nie jest w stanie nam odebrać, nawet jeśli się mu wydaje, że nas krzyżuje i zabija. Ty, Panie, nie oddałeś wolności. Ty byłeś Panem sytuacji w każdej sekundzie krzyżowej drogi i przez trzy godziny wisząc na drzewie. Wrogom wydawało się, że nad Tobą panują, ale to Ty panowałeś nad sobą i nad nimi. Swe cierpienie ofiarowałeś Ojcu za nasze zbawienie.
W naszej Ojczyźnie miliony ludzi jest obciążonych krzyżem, którego o własnych siłach nie są w stanie udźwignąć. Udziel im łaski, aby uznali sytuację, w jakiej się znajdują, jako twórczą i umieli zamienić godziny, dni, czy lata cierpienia w ofiarę, łącząc ją z Twoim Krzyżem.Polska ziemia jest naznaczona krzyżami. Najwyżej stoi krzyż na Giewoncie. Panie, niech ten Twój znak, niezależnie gdzie się znajduje, czy na wieżach kościelnych, przy drodze, na cmentarzu, czy spoczywa na piersi osoby Tobie poświęconej, zawsze będzie znakiem wiary dla wszystkich, którzy go szanują.
ks. Edward Staniek