Wielkie emocje towarzyszyły dzisiaj wspólnemu oglądaniu zmagań olimpijskich w sali klubowej Lotto-Bydgostii. To już tradycja, że prezes bydgoskiego klubu Zygfryd Żurawski zaprasza do wspólnego kibicowania przed telewizorem zawodników, działaczy, byłych mistrzów, słowem miłośników wioślarstwa.

Gdy czwórka podwójna mężczyzn z Dariuszem Radoszem z Lotto-Bydgostii zajęła w finałowym wyścigu czwarte miejsce
słychać było westchnienia i głosy niedosytu. Brązowy medal był na wyciągnięcie ręki, więc komentarze były smętne.

Potem nastroje poszły w górę. Gdy Monika Ciaciuch zdobyła brązowy medal rozległy się brawa. Triumf naszej dwójki podwójnej wywołał euforię. Złoto Natalii Madaj i Magdaleny Fularczyk-Kozłowska wywołało wiwaty. Wydawało się, że to nie marzenia polskich wioślarek się ziściły, a oglądających ich sukces kibiców.

- Będą nagrody! – zapowiedział Rafał Bruski, prezydent Bydgoszczy, ściskając się z prezesem Zygfrydem Żurawskim.

Więcej zdjęć: TUTAJ