Wspólnota Mieszkaniowa ?Bartosz? pochwaliła się dzisiaj publicznie swoimi dokonaniami. Od 2005 roku mieszkańcy 10-piętrowego bloku przy ul. ul. Bartosza Głowackiego 4 odkładali pieniądze na przebudowę szybu windy, bo chcieli, żeby winda docierała do poziomu gruntu. Nie tylko odkładali, ale także ubiegali się o wsparcie z wielu instytucji, a nawet firm i osób prywatnych. W końcu się udało.
- Mieszkańcy bloku to w większości osoby starsze. Często były uwięzione w swoich mieszkaniach przez brak możliwości korzystania z windy dla niepełnosprawnych, zjeżdżającej do poziomu zerowego. Cieszę się, że przez lata cel udało się osiągnąć. Teraz mogę odpocząć – stwierdził Konrad Sitterlee, przewodniczący Wspólnota Mieszkaniowa ?Bartosz?.
W roku 2012 dzięki wsparciu Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Bydgoszczy oraz środkach w wysokości 90 tys. zł, które zebrali rozpoczęła się realizacja tego inwestycji. Jej celem było przystosowanie windy do możliwości osób starszych i poruszających się na wózkach inwalidzkich.
- Nasze społeczeństwo się starzeje. Mieszkańcy mieszkają na wysokich piętrach i nie mogą wyjść ze swoich mieszkań. Myślę, że będzie to dobry przykład, jak można pozyskiwać środki z PFRON na modernizacje wind ? uznała poseł Teresa Piotrowska.
Nowa winda porusza się z prędkością 1 m na sekundę. Poświęcił ją dzisiaj ks. Tadeusz Ristau, proboszcz parafii Zmartwychwstania Pańskiego.
- Mieszkańcy zazwyczaj skarżą się, jak coś jest nie tak. Tutaj jest dobry przykład, że chcą się pochwalić. Doświadczenie pokazuje, że czasami musimy się cieszyć ze spraw małych. To jest właśnie taka okazja ? powiedział wiceprezydent Jan Szopiński.