W zawodach każdy mógł wziąć udział. Ci, którzy się zgłosili startowali w grupach. Występ każdej grupy trwał 2 minuty i w tym czasie należało przedstawić cały program. Każdy zawodnik oceniany był indywidualnie.
Uczestnicy prezentowali zróżnicowany poziom, lecz niejednokrotnie młodsi zawodnicy “kręcili” bardziej wyszukane i trudniejsze technicznie tricki od starszych. Dominowały flipy (kickflip, heelflip), klasyczne grindy na trackach (50-50, 5-0), bądź ślizgi na desce (boardslide, noseslide), czasem któryś zawodnik pokusił się o graba. Nie wszystkie tricki udawało się dokręcać czy ślizgi lądować. Skateboardziści to twardzi zawodnicy, więc upadki nikogo nie deprymowały. Każda kombinacja flipa i ślizgu była nagradzana brawami od publiczności, jak i współrywalizujących kolegów. Dominowała atmosfera dobrej zabawy.
Obok głównych zawodów najmłodsi rywalizowali na fingerparku. Na specjalnie przygotowanym torze do zabawy fingerboardem, za pomocą palców podobne ewolucje wykonywali miniaturowymi deskorolkami.
Próbki akrobacji na desce można zobaczyć: TUTAJ