W nocy, w pierwszy dzień świąt Bożego Narodzenia doszło w Białych Błotach do włamania do jednego z domów jednorodzinnych. Sprawca zaplanował, że kradzieży dokona podczas snu domowników. Plan przestępstwa zrealizował niczym praktykant Ars?ne Lupina. Łupem padła biżuteria, alkohol, a nawet dwa rowery. Co więcej, w trakcie kompletowania zdobyczy znalazł czas na skonsumowanie przygotowanej przez domowników świątecznej sałatki?

Zaalarmowani policjanci z Białych Błot sprawą przeprowadzonego z taką fantazją włamania zajęli się nazajutrz. Śledczy nie zdradzili, w jaki sposób wpadli na trop nocnego włamywacza. Komunikat z jego zatrzymania brzmi sztampowo: “Funkcjonariusze na podstawie zebranych informacji wytypowali podejrzewanego. W poniedziałek (11.01.2016) zatrzymali do sprawy 41-latka i na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego przedstawili mu zarzut kradzieży z włamaniem.” Niewykluczone, że w wytypowaniu sprawcy przestępstwa śledczym pomogła kartoteka skazanych już za podobne przestępstwa. A 41-latek włamania dopuścił się właśnie w warunkach recydywy.