W związku z końcem kadencji prezesa Trybunału Konstytucyjnego głośno było o gigantycznej odprawie, jaką otrzymał na odchodnym (170 tys. zł – równowartość sześciomiesięcznej pensji), ale jeszcze głośniej o ekwiwalencie za niewykorzystany urlop (150 tys. zł). W ciągu minionych sześciu lat prof. Andrzej Rzepliński nie wykorzystał 114 dni urlopowych.
Czy przedstawiciel rządu w naszym województwie także nie odczuwa potrzeby wypoczynku? – Według stanu na 17 stycznia 2017 r. obecny wojewoda pan Mikołaj Bogdanowicz ma do wykorzystania 21 dni urlopu za 2016 rok i 26 za 2017 rok. Natomiast wicewojewoda pan Józef Ramlau – 12 dni urlopu za 2016 rok i 26 za 2017 rok – ustalił Adrian Mól, rzecznik wojewody kujawsko-pomorskiego.
Jednak, jak się okazało, Mikołaj Bogdanowicz oprócz ustawowo przysługującego urlopu wypoczynkowego miał w zeszłym roku także dwutygodniowy urlop ojcowski. Urodził mu się trzeci syn. W sumie więc wojewoda przebywał na urlopie 19 dni.
Byliśmy ciekawi, czy poprzednie kierownictwo Kujawsko-Pomorskiego Urzędu Wojewódzkiego wykorzystało czas przeznaczony przez ustawodawcę na wypoczynek dla pracowników w trakcie roku kalendarzowego. – Poprzedniemu wojewodzie pani Ewie Mes wypłacono ekwiwalent za 55 dni niewykorzystanego urlopu wypoczynkowego w wysokości 30.458,45 zł. Natomiast wicewojewodzie pani Elżbiecie Rusielewicz wypłacono ekwiwalent za 18 dni w wysokości 9.229,79 zł – poinformował nas Adrian Mól.