Kryminalni z Komendy Miejskiej Policji w Bydgoszczy zatrzymali trzy osoby podejrzane o paserstwo rzeczy znacznej wartości. Policjanci nakryli ich, gdy rozbierali na części skradzione luksusowe audi.
Śledztwo w sprawie kradzieży luksusowych samochodów ruszyło w naszym mieście po kradzieży w poniedziałek, 8 maja, w Poznaniu samochodu marki Audi A8, wartego blisko pół miliona złotych. Tego dnia informacja o kradzieży auta została przesłana do bydgoskiej komendy. Kryminalni wspólnie z poznańskimi kolegami ustalili, że najprawdopodobniej samochód znajduje się na terenie województwa kujawsko-pomorskiego.
Bydgoscy policjanci zaczęli typować miejsca, w których mógł zostać ukryty skradziony pojazd. Trop prowadzący do jednej z podbydgoskich miejscowości, gdzie znajdował się auto-szrot okazał się strzałem w "10". Jeszcze tego samego dnia wieczorem funkcjonariusze weszli na teren wytypowanej posesji.
Skradzione audi było już częściowo rozebrane. Samochód miał założone kradzione tablice rejestracyjne na żnińskich numerach. Na terenie szrotu policjanci ujawnili też części samochodowe oraz porozcinane na ?ćwiartki? elementy od luksusowych aut. Kryminalni zatrzymali trzech mężczyzn (dwóch 40-latków i 18-latka). Wszyscy trafili do policyjnego aresztu.
Następnego dnia od rana funkcjonariusze dokonali bilansu zarekwirowanych rzeczy. Zidentyfikowano osiem pojazdów, które zostały skradzione z terenu Polski, Niemiec, Irlandii i Norwegii. Były to elementy od samochodów marki Mercedes, Audi, BMW i Peugeot. Zabezpieczone zostały też urządzenia do zakłócania sygnału GPS.
Wczoraj, 10 maja, zatrzymani zostali doprowadzeni do prokuratury w Nakle nad Notecią. - Oskarżyciel postawił wszystkim zarzuty dotyczące paserstwa rzeczy znacznej wartości. Za to przestępstwo grozi do 10 lat pozbawienia wolności. Dodatkowo jeden z nich (40-latek) będzie odpowiadać za ukrywanie dokumentu, którym nie miał prawa rozporządzać - informuje podkom. Przemysław Słomski z Zespołu prasowego KWP w Bydgoszczy.
Prokurator wobec dwóch 40-latków postanowił wnioskować do sądu o tymczasowe aresztowanie. Sąd po zapoznaniu się z aktami sprawy aresztował podejrzanych na trzy miesiące.