Po upadku zakładów, które w czasach PRL były wizytówką Bydgoszczy, może się wydawać, że osiągnęliśmy gospodarcze dno. Na szczęście, istnieją firmy przynoszące nam chlubę. W całym kraju znany jest bydgoski cukiernik Adam Sowa, a jeszcze bardziej rozpoznawalna jest spółka PESA.
Współwłaściciele oraz członkowie zarządu tej firmy – Tomasz Zaboklicki, Zenon Duszyński i Zygfryd Żurawski ? wskoczyli w tym roku na listę stu najbogatszych Polaków. Pierwszy z nich jest prezesem, drugi członkiem zarządu oraz dyrektorem produkcji i techniki, a trzeci członkiem zarządu oraz dyrektorem marketingu i rynków zagranicznych. Każdy z nich posiada 24,78 proc. udziałów w PESA Holding oraz majątek wyceniony na 230 mln zł.
Zadebiutowali w rankingu ?Forbesa?, dzięki kontraktowi na kwotę 1,2 mld euro, który PESA zawarła z Deutsche Bahn. Przypadło im miejsce 87., pozornie odległe, ale budzące uznanie, gdyż za nimi, na miejscu 93. znalazł się m.in. tej klasy zawodnik biznesowy, co Zbigniew Niemczycki z żoną Katarzyną.
To kolejny prestiżowy sukces, jaki może świętować prezes PES-y, Tomasz Zaboklicki. W listopadzie minionego roku zwyciężył w kategorii ?Produkcja? konkursu ?Ernst & Young Przedsiębiorca Roku 2012?, miesiąc później otrzymał Nagrodę Kisiela ?za właściwy tor?. Wcześniej doceniły jego zasługi władze miasta. Podczas uroczystej urodzinowej sesji Rady Miasta w kwietniu 2010 roku wręczono mu Laur Szwalbego, za osiągnięcia na arenie krajowej i międzynarodowej oraz promowanie Bydgoszczy.
Więcej prestiżowych sukcesów ma na swoim koncie członek zarządu PESY, Zygfryd Żurawski. Są one natury biznesowej i pozabiznesowej. W 1991 roku został prezesem klubu wioślarskiego, który zmieniał wielokrotnie nazwę, a od kilku miesięcy nazywa się LOTTO-Bydgostia. Nieprzerwanie od dwudziestu lat klub ten zdobywa tytuł drużynowego mistrza Polski.