Wczoraj zostały ogłoszone wyniki, ale jakie one będą, można było przewidzieć. Znali je już dwa tygodnie temu członkowie Bydgoskiego Stowarzyszenia Miedzyń i Prądy. 14 listopada opublikowali na swojej stronie tekst pt. „A basen powstanie w Fordonie…”.
„Czy znamy już wyniki głosowania? Oficjalnie nie, ale to tylko formalność. Ilość mieszkańców Fordonu - 70 000, byłaby nie do pokonania nawet przez największe osiedle, jakim są Bartodzieje z ponad 31 000 mieszkańcami” - czytamy na wstępie.
Następnie autorzy umieścili w tekście skan artykułu opublikowanego przez „Gazetę Wyborczą” w roku 2015, który zawierał zapowiedzi prezydenta dotyczące miejskich kąpielisk. Oto najistotniejsze fragmenty tekstu autorstwa Aleksandry Lewińskiej:
„Przed rokiem Bruski obiecał, że wybuduje trzy przyszkolne baseny. Wiosną, po dość burzliwej debacie”, zdecydował o ich lokalizacji, ogłosił przetargi na wykonawcę projektów na Miedzyniu, Kapuściskach i Leśnym. (…) Ale jesienią Bruski ogłosił, że trzy baseny to mało. Miasto stać na więcej. (…) I obiecał kolejny basen w Fordonie. Szykował się do wyborów. Dwa miesiące później je wygrał.”
Członkowie Bydgoskiego Stowarzyszenia Miedzyń i Prądy wprost nawiązują do tego tekstu. Napisali: „Znamienne wydają się słowa „Szykował się do wyborów. Dwa miesiące później je wygrał”. Podobnie jak teraz.”
Działacze z Miedzynia zestawili koszty budowy basenów w mieście. Ten na Kapuściskach, który budowany jest w pierwszej kolejności, gdyż w ten sposób, bez zasięgania opinii bydgoszczan, zadecydował ratusz, ma kosztować 24,4 mln zł. Natomiast basen w Fordonie, będzie kosztował prawie tyle, co dwa pozostałe (na Miedzyniu i Leśnym), czyli 37,5 mln zł!
„Przecież „nie wypada”, aby przed wyborami, zacząć budowę dwóch maleńkich baseników, z których wcześniej powycinało się dodatkowe atrakcje. Potwierdzeniem tego, że jako pierwszy basen powstanie w Fordonie (przypomnijmy, że są tam 3 duże baseny i jeden mały dla dzieci) był fakt, że prezydent Bruski nie wyraził zgody, aby głosowanie policzyć w sposób procentowy (ilość wszystkich oddanych głosów do ilości mieszkańców osiedla walczącego o basen). Nie ma być logicznie, sprawiedliwe, według potrzeb. Ma wygrać basen na Kromera i tyle” – napisali dwa tygodnie temu członkowie Bydgoskiego Stowarzyszenia Miedzyń i Prądy.”
Na zakończenie przypomnieli obietnicę złożoną na piśmie przed poprzednimi wyborami samorządowymi: „Pytanie z końca 2014 brzmiało: „Czy basen na Miedzyniu powstanie do 2016 roku?”
Odpowiedź: „Środki (finansowe) zostaną zapewnione, a jeśli wszystko zostanie wykonane zgodnie z planem basen zostanie oddany do użytku w terminie pierwotnie zaplanowanym”.
Działacze z Miedzynia uważają, że środki ratusz posiada, skoro zdecydował się na budowę basenu na Kapuściskach, mimo że takiej obietnicy na piśmie mieszkańcom tamtej dzielnicy nie składał przed wyborami w 2014 roku.