Tomasz Gollob został we wtorek po południu wybudzony ze śpiączki farmakologicznej. Co ważne oddycha już samodzielnie, bez pomocy respiratora.
Tomasz Gollob po skomplikowanej operacji kręgosłupa w niedzielę, został dzisiaj odłączony od respiratora i oddycha już samodzielnie. Już w poniedziałek zawodnikowi zmniejszono dawkę środków wprowadzających w farmakologiczną śpiączkę i podjęte dzisiaj wybudzenie przebiegło bez komplikacji. Żużlowiec jest świadomy i rozmawiał już z opiekującymi się nim lekarzami. Proces wybudzania Tomasza Golloba trwał kilka godzin.
46-letni Gollob, indywidualny mistrz świata z 2010 roku, leży w szpitalu od niedzielnego popołudnia, po wypadku na torze motocrossowym w Chełmnie. Doznał urazu kręgosłupa w odcinku piersiowym, doszło też do złamania siódmego kręgu piersiowego i przemieszczenia między szóstym a siódmym kręgiem oraz do uszkodzenia rdzenia kręgowego. Miał również stłuczone oba płuca.
Sportowca odwiedzili już ojciec, Władysław i brat, Jacek. Opiekujący się Tomaszem Gollobem dr Robert Włodarski, ordynator oddziału klinicznego anestezjologii i intensywnej terapii Wojskowego Szpitala Klinicznego w Bydgoszczy poinformował, że pacjent nie życzył sobie, by mówić więcej o stanie zdrowia. Lekarze prognozują, że już jutro lub w czwartek Tomasz Gollob zostanie przewieziony na oddział neurochirurgii, pod opiekę prof. Marka Harata.