Od poniedziałku trwały wzmożone poszukiwania zaginionego w nocy z soboty na niedzielę irlandzkiego kibica, 21-letniego Jamesa Nolana. Ostatni raz widziany był w okolicach Starego Rynku. Policja i Straż Pożarna prowadziły intensywne przeszukiwanie wód w sąsiedztwie Wyspy Młyńskiej. W środę akcja zakończyła się znalezieniem zwłok niezidentyfikowanej ofiary.

Tuż po godz. 12.40 ciało odnalezionego topielca wyciągnięto z wody przy Jazie Farnym.

Sekcja zwłok zapewne zostanie przeprowadzona dzisiaj. Postępowanie w sprawie mężczyzny wydobytego z wody nieopodal Jazu Farnego przy Wyspie Młyńskiej prowadzi prokurator Włodzimierz Marszałkowski z Prokuratury Bydgoszcz-Południe.

- Przy zwłokach znaleziono dokumenty osoby zaginionej, pieniądze i telefon komórkowy – powiedział prokurator Marszałkowski. Dodał, że nie ujawniono zewnętrznych obrażeń, wskazujących na możliwość popełnienia przestępstwa.
Wszystko wskazuje, że doszło do nieszczęśliwego wypadku.

Po wykonaniu pierwszych czynności śledczych, jak zapewnia nas Maciej Daszkiewicz z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji, prokurator wyda oświadczenie dla prasy.

Nieoficjalnie wiadomo, że na miejsce zdarzenia przybył ambasador Irlandii i przedstawiciel tamtejszej policji. Wczoraj do Bydgoszczy przylecieli bliscy Jamesa Nolana – jego rodzina i przyjaciele. Jak dowiedzieliśmy się z nieoficjalnych źródeł, w nocy było wszystko wiadomo: rodzina w szpitalu im. J. Biziela potwierdziła tożsamość. To jego bydgoscy policjanci znaleźli w Brdzie. Wiadomo również, że jak dotychczas wszystko wskazuje na to, że powodem tragedii był nieszczęśliwy wypadek. Nie stwierdzono żadnych przesłanek, że James Nolan został ofiarą przemocy. Mimo to prokuratura prowadzi postępowanie, które ma wyjaśnić okoliczności śmierci irlandzkiego kibica.

Na miejscu tragedii pojawiły się pierwsze znicze zapalane przez bydgoszczan. Dzisiaj prawdopodobnie prezydent miasta Rafał Bruski zaapeluje o godne pożegnanie bydgoskiego gościa Euro 2012. “Gdy formalnie zostanie potwierdzone to, z czym tak trudno się nam wszystkim pogodzić, wystąpię niezwłocznie do Prezydenta Europejskiej Unii Związków Piłkarskich, Michel Platini?ego z prośbą o upamiętnienie Jamesa Nolana minutą ciszy przed meczem ćwierćfinałowym. Planujemy także upamiętnienie tej tragedii na ulicach naszego miasta. Oddajmy hołd najlepszym Kibicom turnieju i niech to będzie dzień solidarności z tymi, których ta niepotrzebna śmierć dotknęła najbardziej. Ten apel kieruję nie tylko do mieszkańców Bydgoszczy, ale do wszystkich Polaków” – napisał Bruski na swoim oficjalnym profilu na Facebooku.

Część restauratorów prowadzących działalność na terenie starówki odpowiedziała już na apel Tomasza Pietraszaka, szefa bydgoskiego oddziału Telewizji Polskiej, by do końca Mistrzostw Europy eksponować irlandzkie flagi przypominające o tragedii, jaka spotkała rodzinę i bliskich Jamesa Nolana.