Najpierw były czerwone kreski na drzewach skazanych na egzekucję, teraz leżą pocięte na kawałki pnie.

Ocalały przed wycinką stuletnie kasztany na pl. Kościeleckich. Nic jednak nie było w stanie uratować drzew rosnących przed dawną świątynią bernardynów. Ich obecność kolidowała z przebudową ulic, która towarzyszy budowie trasy tramwajowej wzdłuż Kujawskiej.

Najmłodsi  bydgoszczanie nie będą  pamiętali, że w tym miejscu była kiedyś oaza zieleni. Przypomną im o tym archiwalne fotografie.