Znamy wyniki zleconej przez prezydenta ekspertyzy. Wszystkie stuletnie kasztanowce w pobliżu kościoła jezuitów pójdą pod topór.

W trakcie sierpniowej nawałnicy przewróciły się dwa drzewa na placu Kościeleckich. Prezydent uznał wtedy, że trzeba sprawdzić,  czy pozostałe sędziwe kasztanowce wytrzymają silne wichury. Ekspertyza miała trwać tydzień, góra dwa tygodnie. Tymczasem na jej rezultaty czekaliśmy dwa miesiące.

- Znamy wyniki ekspertyzy autorstwa firmy „Eko-Trek” Jerzy Stolarczyk, dotyczące  stanu zdrowotnego i statyki starych kasztanowców rosnących na placu Kościeleckich w Bydgoszczy – poinformowała nas dzisiaj Marta Stachowiak, rzecznik prezydenta.

Z przygotowanego przez wrocławską firmę opracowania wynika, że wszystkie drzewa rosnące w pobliżu kościoła mają zaburzoną statykę, co stwarza duże prawdopodobieństwo „wywrotu badanych drzew” przy silnym wietrze.

- Badanie próbą obciążeniową wykazało że wszystkie drzewa mają zaburzoną statykę – niewystarczającą stabilność w gruncie dla warunków wymaganych w modelu przy wietrze o sile 12 Bft i obecnych parametrów drzewa. W przypadku 7 z 11 drzew można mówić o braku stabilności (wyniki testu poniżej 100% dla zalecanych w modelu 150%), dla pozostałych 4 z 11 wyniki wskazują na osłabienie stabilności w gruncie – wartości powyżej 100%, ale niżej niż 150 – przytacza wyniki ekspertyzy Marta Stachowiak.

W związku z tym, że drzewa stwarzają zagrożenie dla ludzi i mienia, miasto wystąpiło do Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Toruniu, Delegatura w Bydgoszczy o zgodę na usunięcie wszystkich jedenastu kasztanowców, które dożyły chwili obecnej spośród kilkudziesięciu drzew posadzonych na placu Kościeleckich w 1908 roku.