Konsultacje społeczne nie zawsze są potrzebne. Czasami wystarczy zdrowy rozsądek.

Jeszcze dziesięć dni będą trwały zorganizowane przez ratusz konsultacje w sprawie metody naliczania opłaty za wywóz odpadów. Myśmy wczoraj przeprowadzili sondaż. Zadaliśmy czytelnikom pytanie: Jak powinny być liczone ceny za wywóz śmieci?  Możliwości odpowiedzi były trzy: od głowy, od powierzchni mieszkania czy inaczej (tak jak przed „rewolucją śmieciową”).

Śladowa liczba głosujących, mniej niż pięć procent, uznała, że opłata powinna zależeć od wielkości mieszkaniu. Ale niektórzy czytelnicy mieli pretensje, że w ogóle bierzemy po uwagę takie absurdalne  rozwiązanie.

- Rodziny z dziećmi dostają 500+, a samotni nie dostają nic, to nie znaczy,  żeby z nich jeszcze zdzierać... Przed wejściem ustawy płaciłem 8 zł, teraz 13 zł... jeszcze wam mało? – napisał w komentarzu  jeden z mieszkańców.

Znacznie ostrzej skomentował ten pomysł inny czytelnik naszego portalu: - Jak można liczyć od powierzchni mieszkania? Przecież to absurd. Przykładowo ktoś ma mieszkanie 100 m i jest tam sam, czy wytworzy tyle śmieci co rodzina 4-osobowa w 50-metrowym mieszkaniu? Puknijcie się w głowę najlepiej czymś bardzo ciężkim...

Nie będziemy się pukać w głowę, bo to nie nasz pomysł. To prezydent Bydgoszczy wykombinował, że jak się będzie naliczało opłatę od metra to więcej pieniędzy wpłynie do kasy miasta. Ustalanie ceny od głowy ma bowiem podstawową wadę. Nie da się dokładnie ustalić, ilu jest mieszkańców Bydgoszczy. A domy i powierzchnie  mieszkań da się policzyć.

Może prezydent rozważy jeszcze inny wariant, a mianowicie naliczanie opłat za wywóz śmieci  w zależności od wieku mieszkańca? Najwyższa stawka dla bydgoszczan w wieku emerytalnym!

Wprawdzie starsi ludzi należą do grupy „produkującej” najmniejszą ilość śmieci, ale to nie jest ważne. Najważniejsze jest, że nasze społeczeństwo się starzeje, więc emeryci będą stanowili coraz większą grupę mieszkańców naszego miasta. A przecież prezydentowi zależy, żeby wpływały pieniądze do kasy miasta za wywóz śmieci. Jak wynika z wszelkich statystyk, emeryci należą do najbardziej akuratnych płatników.

Ktoś powie, że to kompletna bzdura naliczać cenę za śmieci zależnie od wieku mieszkańca. Może i bzdura. A jak nazwać stawkę liczoną od powierzchni mieszkania?