Wystawę poświęconą pamiętnym wydarzeniom w gmachu urzędu wojewódzkiego w marcu 1981 roku będzie można oglądać od 5 do 8 kwietnia, poinformowała poseł Ewa Kozanecka podczas konferencji prasowej, w której wzięło udział dwóch świadków tamtych wydarzeń i przedstawiciel IPN.

- Instytut Pamięci Narodowej stara się wszechstronnie zajmować się historią najnowszą. Nie tylko gromadzimy i opracowujemy źródła archiwalne, ale również staramy się na ich podstawie badać historię, a następnie wydawać różnego rodzaju publikacje – opisał działania instytucji, w której pracuje, dr Krzysztof Osiński z bydgoskiej delegatury IPN, współautor dwutomowego dzieła pt. ?Kryzys Bydgoski 1981 roku. Przyczyny, przebieg, konsekwencje.?

Ponieważ IPN stara się tę wiedzę popularyzować, organizuje również rozmaite wystawy. Wydarzenia Marca ’81 w sposób szczególny zasługują na przypominanie o nich. – W historii Bydgoszczy jest niewiele wydarzeń, które by weszły do podręczników. Mało jest wydarzeń, które odbiłyby się echem nie tylko w kraju, ale również na całym świecie – stwierdził dr Osiński, dodając, że do takich właśnie wydarzeń zalicza się tzw. kryzys bydgoski, który rozciągnął się w czasie na ponad miesiąc.

Komplementował pracowników IPN Antoni Tokarczuk, uczestnik wydarzeń, do których doszło podczas sesji WRN w dniu 19 marca 1981 roku. Jego zdaniem, godna najwyższego uznania jest ich rzetelność i bezstronność, polegająca na tym, że nie potępiali w czambuł wszystkiego, co czyniła wówczas władza, a także nie wychwalali bezkrytycznie poczynań kierownictwa ?Solidarności”. Były wojewoda bydgoski uważa, że monografia przygotowana przez IPN będzie szczególnie przydatna dla młodych ludzi zainteresowanych najnowszą historią.

- Wydawnictwo IPN, poświęcone kryzysowi bydgoskiemu, pozwoli ocenić nie tylko wydarzenia bydgoskie, ale pozwoli zrozumieć, czym tak naprawdę była ?Solidarność? – stwierdził Antoni Tokarczuk.

- Nie byłem uczestnikiem sesji Wojewódzkiej Rady Narodowej. Byłem jednym z tym, którzy stali wokół urzędu wojewódzkiego, żeby udzielać wsparcia naszym przedstawicielem – wyjaśnił Andrzej Mazurowicz, przedstawiony przez poseł Kozanecką jako świadek wydarzeń. Według znanego bydgoskiego opozycjonisty, wtedy rodziła się oddolna solidarność w walce z panującym systemem.

Wystawę, którą zorganizowała bydgoska delegatura IPN, objął patronatem marszałek Sejmu.