- Nie było pani wojewody Ewy Mes, więc złożyliśmy podpisy urzędnikom z jej sekretariatu. Pod petycją do premiera Donalda Tuska podpisało się prawie trzy i pół tysiąca osób, a dodatkowy ponad tysiąc pod wnioskiem o referendum w sprawie ACTA – relacjonuje Mateusz Nesterok z Ruchu Poparcia Młodych.
Informacja o tym, że mimo protestów w całym kraju premier Donald Tusk spowodował podpisanie przez Polskę ACTA wzburzyła internatów i uczestników środowej manifestacji. Domagają się oni kontynuacji protestu.
Jak ustaliliśmy, kolejny marsz odbędzie się w przyszłą sobotę, 4 lutego. To na razie robocza data, nie jest także jeszcze ustalona trasa przemarszu. – Planujemy przejście przez miasto pod Urząd Wojewódzki. Przy okazji zablokujemy trochę ruch. Wygramy tę wojnę! – zapowiada Mateusz Nesterok. – Musimy uzgodnić jeszcze kilka technicznych rozwiązań, do poniedziałku będzie wszystko gotowe. Jeśli w kilka dni udało się zebrać 4 tysiące protestujących, w tydzień powinniśmy zorganizować jeszcze więcej ludzi – zapowiada Piotr Najzer z Nowej Prawicy.