W czwartek, 12 lipca, policjanci z Fordonu otrzymali zgłoszenie o kradzieży samochodu. Właściciel fiata marea poinformował, że pod koniec czerwca zostawił swój samochód u mechanika. Kiedy przyszedł go odebrać okazało się, że został skradziony.
W wyniku działań operacyjnych policji, już następnego dnia w piątek, 13 lipca, zatrzymano sprawcę kradzieży. Okazał się nim 22-letni pracownik warsztatu, w którym poszkodowany zostawił swój samochód do naprawy. Mężczyzna już usłyszał zarzut kradzieży z włamaniem. Za to przestępstwo grozi mu kara do 10 lat więzienia.