Jak to było to przewidzenia, politycy związani z Prawem i Sprawiedliwością krytycznie ocenili prezydenturę Rafała Bruskiego.

Szef klubu radnych PiS Mirosław Jamroży zarzucił prezydentowi niewykorzystanie blisko 150 mln zł, które w budżecie na rok 2016 były przeznaczone na inwestycje. Z ulotką zawierającą program wyborczy Rafała Bruskiego z roku 2010 przyszedł na konferencję Tomasz Rega. W kontekście tego, co się później w Bydgoszczy stało, komicznie brzmiały zapowiedzi kandydata PO na prezydenta o konieczności dobrej współpracy z kibicami oraz ?szczególnego traktowania dyscyplin i klubów, tworzących sportową markę Bydgoszczy i dumę kibiców?. Rafał Bruski wyliczył te dyscypliny i kluby: żużel Polonii i piłka nożna Zawiszy.

Radny PiS przypomniał, że na ostatnim meczu Zawiszy przed kupnem klubu przez Radosława Osucha trybuny stadionu były pełne. Następnie pokazał zdjęcie ilustrujące stan po zakupie klubu. – Pusty stadion. Żałosny widok – opisał widok na fotografii Tomasz Rega, a potem wspomniał o Polonii ?w ruinie?, by dojść do konkluzji, że tak wygląda sport w Bydgoszczy po sześciu latach rządów Rafała Bruskiego.

- Bydgoszcz jest miastem o najwyższej liczbie osób bezdomnych w Polsce. Wyprzedza nas tylko miasto stołeczne Warszawa – biła na alarm radna Grażyna Szabelska, przypominając, że radni PiS apelowali wielokrotnie, by nie sprzedawać pochopnie mieszkań miejskich.

O zaniedbaniach w dziedzinie oświaty mówił radny Stefan Pastuszewski. Według jego ustaleń, w dwóch szkołach z lat 50. (przy Kcyńskiej i Słonecznej), ?w podziemnych bunkrach? uczą się dzieci specjalnej troski. Poza tym w szkołach są za ciasne pokoje nauczycielskie. – Nie ma, jak to we współczesnej oświacie powinno być, takich warsztatów pracy, miejsc, gdzie nauczyciel może się przygotować do lekcji, przygotować pomoce dydaktyczne. To są poważne zaniedbania i to zaniedbania wieloletnie. Mimo naszych wniosków nie zainteresowano się tym problemem – utyskiwał radny – poeta.

- Radnym zaproponowano, aby czynsze dla mieszkańców strefy staromiejskiej były o 5% wyższe od pozostałych – relacjonował dzisiejsze posiedzenie Komisji Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska Jarosław Wenderlich. – To wpisuje się w mojej ocenie w dotychczasową prezydenturę Rafała Bruskiego – uznał jeden z najbardziej aktywnych radnych PiS. Wskazał też na kilka absurdów w dziedzinie bezpieczeństwa. Bydgoszcz chlubi się, że jest miastem na wodzie, ale nie posiada żadnych slipów dla łodzi ratunkowych, które są potrzebne na nadbrzeżu Brdy. Przy uchwalaniu budżetu prezydent co roku wykreśla wniosek o ich zakup.

Poseł Łukasz Schreiber krytycznie ocenił traktowanie radnych PiS przez rządzącą miastem kolację PO-SLD (?na sesjach rady miasta z wyjątkową butą i pogardą?). – Na każdym kroku jest podkreślane to, jak opozycja jest tutaj szkodliwa – stwierdził najmłodszy parlamentarzysta bydgoski. Przypomniał, że żaden radny opozycyjny nie znalazł się w składzie prezydium rady miasta, chociaż w parlamencie stosowany jest parytet w tym zakresie.

- Jeżeli ktoś przyjedzie do Bydgoszczy po 20 latach, to stwierdzi, że Bydgoszcz zmieniła się nie do poznania, że wypiękniała. Ale należy zadać pytanie, jaka jest w tym zasługa obecnie urzędującego prezydenta, Rafała Bruskiego ? zaczął podsumowanie konferencji poseł Tomasz Latos i zastanawiał się, z czym po latach kojarzyć się będzie prezydentura Rafała Bruskiego, uznając, że nazwać ją należy prezydenturą niewykorzystanych szans. Jego zdaniem, słusznie za różne posunięcia obwinia się Urząd Marszałkowski, ale wina spoczywa też ?u nas w ratuszu?. – Zastanówmy się, czy prezydent w sposób wystarczający jest kreatywny, czy prezydent Bruski w sposób wystarczający chce współpracować ze wszystkimi ? pytał prezes PiS w okręgu bydgoskim i odpowiedział: – Myślę, że takiej współpracy i takiej kreatywności ze strony pana prezydenta brakuje.

- Wołałbym, aby pan prezydent zamiast skakać pod biurem PiS przy Gdańskiej przyszedł kiedyś do nas i zechciał porozmawiać o ważnych dla niego sprawach. Nie byliśmy, nie jesteśmy i nie będziemy małostkowi ? zapewnił Tomasz Latos, o czym zresztą, jego zdaniem, zaświadczają środki przyznane na remont Grunwaldzkiej.