Urząd Miasta szuka opiekuna dla zwierząt odebranych dotychczasowemu właścicielowi z powodu złych warunków bytowych tych zwierząt i niewłaściwej opieki nad nimi. Jakie to były uchybienia, w jakim stanie są zwierzęta i ile ich jest, nie udało nam się dowiedzieć. Telefon zastępcy rzecznika prezydenta milczał. Wiadomo na pewno, że są to konie, bydło, drób, trzoda chlewna i “inne zwierzęta gospodarskie”. Nie wiadomo też, czy trzeba wziąć pod opiekę wszystkie, czy wybrane zwierzęta. W jednym miejscu czytamy, że gospodarstwo powinno “utrzymywać gotowość przyjęcia co najmniej dwóch sztuk zwierząt”, a w innym, że zamawiający nie dopuszcza składania ofert częściowych.

Według ogłoszenia, miasto zamierza zapłacić opiekunowi co najmniej 3000 euro, pod warunkiem, że ten zapewni zwierzętom właściwe warunki bytowe, pokarm, wodę i niezbędną opiekę weterynaryjną. Ta ostatnia będzie dodatkowo płatna przez ratusz na podstawie faktur wystawionych przez lekarza weterynarii. Na zgłoszenia urzędnicy czekają do 16 stycznia.